Teraz to już na pewno Belka, Sienkiewicz i Tusk pójdą siedzieć!

Prześlij dalej:

Byłoby na tyle i kto chce ma prawo się uśmiać z powyższych banałów, czym sprawi sobie komplement, ale napisałem tych parę zdań, ponieważ zauważyłem niejakie podniecenie w „niepokornej” prasie. Tusk, Belka i Sienkiewicz zostaną prześwietleni przez prokuraturę! Grzmiały nagłówki i komentarze. Błagam, rozumiem, że są wakacje i ogórki właściwie się kończą, ale nie warto robić sobie takich żartów z inteligencji Czytelnika. Nie po to prokuratura wzięła na swoje wątłe barki jeden z bardziej pracochłonnych wariantów postępowania, żeby robić krzywdę nietykalnym. Takie cuda nie zdarzały się nawet przy zmianie ekipy, kiedy wręcz wypadało zgłosić nowym mocodawcom politycznym swoje zaangażowanie. Przypominam sprawę Kwaśniewskiego, uwaloną po wielomiesięcznym postępowaniu i przy twardych dowodach. Będzie jak musi być i jeśli cokolwiek da się zrobić, to podpowiadam, co zrobić. Swoje, tylko i wyłącznie swoje, pewne zawiadomienia do prokuratury w dniu doręczenia trafiają do niszczarki, ale to nie znaczy, że człowiek ma żyć jak szczur po kanałach, człowiek ma wszystkim nietykalnym rzucać prosto w facjatę słuszne zarzuty, tuż przed zmieleniem przez właściwych ludzi.

Strony

12387 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

10 (liczba komentarzy)

  1. W "najpierwszy" poniedziałek po obublikowaniu taśm wylazł prorosyjski Seremet (ten co powiedział Mietkowi, żeby sie nie martwił, bo przyjdzie PiS i wszystkich pozamyka) i rzekł, że Belka i Sienkiewicz absolutnie są poza podejrzeniem, natomiast Nowak i Parafianowicz faktycznie zrobili złe rzeczy.
    Teraz jednak prorosyjski Seremet postanowił pograć sprawą. Podam za jedną ze stacji radiowych, że ABW jedną minutę nagrań Wprost analizuje średnio około 4 godzin - tym prok. tłumaczył się jakim cudem do tej pory Sławku (czy też jego luba) i skompromitowany Parafianowicz jeszcze nawet nie zostali przesłuchani (dobijają właśnie dwa miesiące od publikacji).
    Jeśli chodzi o prokuratorów to nie tylko Szeląg, Reńka Mazur, Gacek itd. pokazują, że to najgorszy ludzki sort.
    Czasem w gronie sędziów zdarza się człowiek (np. ten, który wczoraj nakazał politycznej prokuraturze praskiej wszcząć śledztwo smoleńskie ws przygotowania wizyty), czasem człowiekiem jest tam jakiś adwokat, natomiast u prokuratorów raczej takiego cudu nie ma co oczekiwać.
    Natomiast jedna dobra rzecz po dzisiejszej śmiesznej akcji prorosyjskiego Seremeta się stała - przypomniano kolejny raz "taśmy".

  2. Serial z taśmami ruszy w nowej ramowce od września i prokuratura chce być na bieżąco...

  3. wariant, ze Seremet chce trzymac reke na pulsie umierajacej platformy, dopoki nie zejdzie. ale to maly pikus przy problemach Putina. wszedl na droge z ktorej jest bardxo trudno zawrocic, ma teraz wybor. albo przegrywa na Ukrainie, albo przerabia Ukraine na Afganistan. podpala na oczach europy 50 milionowy kraj europejski, amerykanom daje wolna reke na bliskim wschodzie i nie tylko, wytlumaczy Rosjanom czemu wysadzil w powietrze bratnia Ukraine. Prawda ze prosty wybor?

  4. Fascynuje mnie nieprzewidywalność historii. Kto z nas na tym portalu rok temu nakreśliłby taki scenariusz rozwoju sytuacji: Majdan, taśmy, Donieck i zestrzelenie malezyjczyka z holenderskimi dziećmi na pokładzie...
    Jeszcze 3 miesiące temu wydawało się że PO trwa i trwa mać (że jest niezniszczalne a po każdej katastrofie wychodzi silniejsze) a dziś nie ma w kraju człowieka który by nie wiedział że to padlina jest....

  5. Dzisiaj rano (około 9.30) konferencja prasowa premiera .Pada znamienna prośba dziennikarza o komentrarz na temat wyboru prof.Biniendy do ekskluzywnego zespołu doradców Prezydenta Obamy.I co słyszymy od naszego premiera : uwaga! ,uwaga!  "Każdy dobiera takich doradców jakich potrzebuje"(sic!). No to teraz wiemy skąd wziął się "ekspert"Lasek i inne Klichy i Millery,że wymienię tych najbardziej "potrzebnych".O Arabskim i Kopacz np.nie wspominam gdyż owe postaci były"potrzebne" wcześniej ,przed "potrzebnością" wymienionych wcześniej ..Wyjaśniło się trochę skąd przyszli i dlaczego zrobili to co zrobili i mówili to co mówili i przysięgali przed Narodem .Byli potrzebni czyli "zadaniowani".Oprócz tego tematem nr 1 był darmowy ,kluzikowy podręcznik,który to temat nie pozwoloił premierowi nawet zająknąć się natemat trwającej od północy tragedii na Małopolsce i dramacie zalanych domostw i nieszczęśliwych rodaków..Ot hierarchia tematów.Aha,było jeszcze o blamażu na "autostradach" potraktowany jako błąd w pracy,czyli ten nie robi błędów kto nie robi nic ,a oni przecież robią.Triumfalnie ogłoszono że w sierpniowe weekendy nie płacimy za bramki.Jak zwykle zapłacą ci którzy nie jeżdza gdyż nie mają nawet samochodu ani pieniędzy na jakieś weekendowe wypady .Tuskowe zagony jak widać robią co mogą a efekty nie tylko widać lecz także czuć.Typowe dla  modelu jak upadają niegdyś wielcy a dzisiaj żałośni."Jak żyć premierze,jak żyć " kiedy nawet oglądanie zwykłej telewizji doprowadza do odruchów wymiotnych?                       

  6. na prokuratorskie postanowienie o umorzeniu postępowania w sprawie przysługuje wnioskodawcom zażalenie. Więc zabawa może potrwać całkiem długo - wystarczająco długo, aby w zmienionej rzeczywistości politycznej ta "święta trójca" odpowiedziała karnie, czego sobie, Państwu i "świętej trójcy" życzę.

  7. avatar

    Niekoniecznie, zazwyczaj właśnie dzieje się przeciwnie. Zażalenie to procedura krótka i ostateczna, od tego już nie ma odwołania. Składasz zażalenie, sąd ma obowiązek w najkrótszym możliwym terminie rozpatrzeć i jeśli podtrzyma decyzję prokuratury to koniec. Jeśli nie, to wtedy wraca do prokuratury i rzeczywiście może się dalej ciągnąć.

  8. Z owych słynnych taśm ujawniono nam może jeden procent zawartości, w tym głownie bluzgi. Jedyna wisienka bez tortu, smakowana od samego początku afery to zamach na świętą zasadę podległości NBP wyłącznie międzynarodówce finansowej. Czyli prezes banku centralnego musi być zaufanym człowiekiem Rotschilda, i nie wolno mu wykonywać poleceń lokalnego rządu czy też działać dla tubylczej gospodarki lub dobra miejscowego plebsu.
    Zatem niby powód dla przykładnego ukarania spiskowców jest, jednak czy ktoś tak nisko umocowany jak Seremet byłby dopuszczony do tak poważnej międzynarodowej sprawy jako karzące ramię Rotschilda?
    Raczej nie, wystarczyłby telefon do Belki by się spakował.
    Czy Belka bez zgody swojej centrali mógłby w ogóle poważyć się na drukowanie cichcem waluty?
    Chyba też nie.
    Jednak coś tu śmierdzi. Ktoś, może Tusk, może Belka, zrobił coś czego mu nie było wolno robić i dostanie po dupie.

  9. avatar

    jakąś symfonię Brahmsa w transkrypcji na fortepian i akompaniament taki jak pokazano poniżej, od 1:35:20

  10. avatar

    Trzeba pamiętać, że zmienia się rzeczywiśtość. I to rzeczywistość, na którą nasza władza ma mały lub żaden wpływ. Sprawa ta, wyglada na zabezpieczenie swoich 4 liter. Jeśli zrobi się cisza, to sprawa umrze, a jeśli nie, to ktoś będzie mógł powiedzieć - Zobaczcie, jestem uczciwy, wziąłem się za to. Szczury zaczynają uciekać, nikt za nikogo nie będzie umierał. Jeśli ktoś zacznie sypać, to spowoduje efekt kuli śniegowej. 

  11. Strony