Źródło foto: www.google.pl, zdjęcia wykorzystywane wyłącznie jako prawo cytatu w myśl Art. 29. Prawo cytatu Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych.



Ten Remigiusz to Dominiak, a Grzegorz Schetyna i dlatego były prezydent to tylko Bronek

Prześlij dalej:

Tekst jest zniechęcająco długi, ale podzielony na dwie części. Pierwsza to moje kredo, druga interesujące wszystkich fakty plus oczywiste interpretacje. Nie będę miał żalu jeśli ktoś nie przeczyta I części, ale nie wybaczę zignorowania części II. Jakieś 30 lat temu, gdy chodziłem do VIC, w małej mieścinie Chojnów, co jurniejsze chłopaki brały się za bary i posyłały sobie bojowy „antysemicki” okrzyk: „będziesz miał przesrane, jak Żyd za okupacji”. Nawiązuję do przeszłości nie z sentymentu, ale dla metafory dzisiejszych czasów, w których tresura, zaszczuwanie i ośmieszanie sprawiły, że Polacy oczekujący normalności są zapędzani do toruńskich gett i z opaskami na ramionach pokazuje się tych polskich Żydów jako tyfus radykalizmu albo podpalaczy Reichstagu. Propaganda tak prymitywna, że organizm fizjologicznie reaguje, a jednak ciągle wystarczająca, aby osiągnąć zamierzone cele twórców. Ludzie z podkulonymi ogonami jak małpy biegają w panice po każdej chamskiej akcji i tłumaczą się, że nie są podludźmi, że nie mają zamiaru kamienować kobiet, kastrować mężczyzn i gazem pieprzowym zmuszać do klepania zdrowasiek. Nieliczni głośno protestują „won z okupacją”, reszta gapi się w te kroniki filmowe i szepcze: „no, ale przecież nie mamy dowodów”. Za gówniarza mieliśmy po 13 lat i bez dowodów wiedzieliśmy, że w Dzienniku Telewizyjnym kłamią. Synowie sekretarzy PZPR, a byłem jednym z nich, śmiali się z Ruskich i opowiadali o tępych sołdatach kawały. Strach było się odezwać, ale w obronie zomowca, bo ksiądz Popiełuszko już wtedy był Święty. Mój przyjaciel zapisał się do szczepu harcerskiego, którego nazwy nie pomnę, byli to jacyś mali ORMO-cy, którzy wyposażeni w lizaki milicyjne mogli zatrzymywać swoich kolegów jeżdżących na komunijnych składakach. Przyjaciel nie stał się postrachem w szkole, tylko miał „przesrane jak Żyd za okupacji”. Dopóki nie wkładał mundurka był jednym z nas, w pełnym rynsztunku stawał się natychmiast obcym i wykpionym – pewnie pamięta tę traumę do dziś, zresztą kto nie pamięta traumy z podstawówki.

Strony

79631 liczba odsłon
Obrazek użytkownika Matka Kurka

Autor artykułu: Matka Kurka

45 (liczba komentarzy)

  1. ...zwróciłem uwagę, że osobnik namawiający na zamkniętym wiecu rezydenta, do czytania Sumlińskiego, pomachał najpierw do kogoś w tłumie...

    Co do Remigiusza i jego zachowania wobec policjantów. Zazwyczaj działacze "pro life" nie są agresywni. Stosują najczęściej opór bierny. Ten natomiast - jakby się czegoś brzydkiego najadł...
    Wygląda na to, że taką przydzielono mu rolę...

  2. ...że to już...

  3. "Remigiusz Dominiak w przeciwieństwie do kibiców, którzy za przyśpiewki i „faszystowskie race” siedzieli miesiącami w areszcie, już fruwa na wolności. Adwokata nie potrzebuje, bo żaden sąd nie uzna tej idiotycznej podstawy prawnej zarzutów."

  4. wczoraj na tvp info pranie mózgu do rozmiarów karykatury, podczas relacji z ostatniego wiecu AD w Krakowie, zagłuszane muzyką, Himalaje manipulacji. potem wypowiedzi "ekspertów", przywołany materiał z p. Blidą (gdzie Olewnik dla równowagi???), pokazywanie artystów 1 i 2 komitetu honorowego (Siara vs Holland), 1 ekspert przychylny AD prof. Zybertowicz, stojący jak zawsze w rozkroku Stankiewicz, reszta ..? z litości nazwisk nie wymienię... na małowiejską partia zawsze może liczyć : elektorat AD to frustraci ("no przecież wiadomo, kto głosuje na AD"). to już nie jest niesmaczne, to jest ...
    a bombardier siedzi za drucik, nikt nie krzyczy, że ktoś go namawiał do wielkiego bum na sejm,tak  jak agent tomek sawicką. równowaga , prawda?
    dziś znajoma powiedziała: na AD? nigdy, on będzie nocne kluby zamykał. młoda znajoma ok. 30, jakbym czytała przerażoną jandę:  po zwycięstwie pisu golizny zakażą w teatrach pokazywać!!!!
    pranie mózgu działa! leming ciagle żywy...

    jerz

  5. Nie, podaj nazwiska. Nie oglądałem a chciałbym wiedzieć kto się s**********

  6. markowski r, majchererek j, Konarski W. (najbardziej umiarkowany, miał dobra ripostę o blidzie), jakaś kompletnie nie znana mi pani doktor z dwoma nazwiskami, która grzmiała po I debacie, że wygrał bul bo Dudzie się ręce trzęsły..i tak dalej i tym podobne..

    słuchasz i chwytasz się za głowę..
    czy to już matrix?

  7. Bo jest ciekawsza według mnie.
    Za PRL-u było tak, że czynownik na jakimś spędzie gadał o wyzszości socjalizmu, ale jak złaził z trybuny, to puszczał oko do wszystkich naokoło, że to pic na wodę i fotomontaż.
    Nikt normalny w rozmowach prywatnych nawet nie próbował przekonywać, że to co nas otacza, to jest normalne.
    A teraz mamy do czynienia z betonem. Do ludzi nie trafia najprostsza argumentacja, do ludzi nie trafiają fakty, które się im pokazuje. Nic kompletnie. Jak się chce komuś coś przedstawić to człowiek się spotyka z agresją.
    A nawet jak kogoś się niby przekona, to potrafi na koniec powiedzieć - ale to i tak nic nie da.
    No kurwa mać, jak się nie spróbuje, to na pewno nic się zrobić nie da.

    Co tymi ludźmi powoduje, że tak się zachowują - przecież nie może być aż tylu twardych beneficjentów systemu - bo by po prostu nie starczyło.
    A i te 50 % elektoratu, które trwale nie bierze udziału w wyborach (ja być może fałszywie zakładam, że to grupa stała, a w każdym razie o niskiej fluktuacji). Nic nie chcą, nic nie oczekują - kim oni są i dlaczego tak się zachowują?
    To są pytania, które według mnie powinny być zadane w pierwszej kolejności.

    Przecież Komorowskiego i PO to same kobiety powinny pogonić w wyborach - za podwyższenie wieku emerytalnego o 7 lat. Wyborcow jest 30 milionów - to kobiet bedzie około 15 milionów. To powinno b yć 15 milionów głosów przeciwko BK i PO - i co, i nic frakwencja w I turze wyniosła niecałe 49 procent.

    Jeszcze a'propos kamienowania, bo to też ciekawe.
    W jednaj ze szkól jogi w Warszawie poprzez szeptaną propagandę jest sprzedawane coś takiego, że jak wygra Duda, to te dzieci i kobiety po in vitro będą właśnie kamienowane.
    Własciwie, żeby to zanegować, to sie powinno powiedzieć, że puszczalskie dla odmiany to beda na wolnym ogniu na stosach palone.

  8. avatar

    ......jesli chodzi o borowików...przyomnialomi sie przyslowie z radzieckiej komedii (tak-z radzickiej)..cytuje.."jesli ci czegos nie wolno..;ale bardzo sie chce..to mozna.."..kazdy..kto choc raz byl na tzw "maifestacji sprzeciwu spolecznego"..widział..i wie jak dzialaja panowie ze skreconymi drucikami wokół ucha.przypomne tylko jeden maly fakcik..podczas festynu pod palacem sprzed 5 lat..ci ktorzy probowali gadac pierdoly przez telefon..z reguly juz nie przychodzili..bylo to tak genialnie logistycznie zorganiowane ze do dzis..gdy uda mi sie odkilku znajomych osób "cóś" wyciagnac..to skóra cierpnie..pieknie to rozegrali..pieknie to rozgrywają.przypomne tylko fakcik z rzuceniem na glebe obywatela ktory tylko w imie sprawiedliwosci spolecznej chcial wykrzyczec  cos gajowemu...dwa szybkie na szyje..chwyt za krtan i rzut na glebe..kolano na kregoslup;kajdanki i tasma klejaca..NIE ZDZIWIE SIE JESLI OBAJ PANOWIE sa czlonkami po od conajmniej 2007 roku...wczoraj tez linkowałem wypowiedz jednego wybitnego obywatela (dla mnie)...juz kiedys..gdy pierwszy raz od niego uslyszalem o ukladzie wroclawskim ..nie moglem tego pojąć..ze to tak jest..wiec bedac upierdliwym wklejam powtórnie...

    https://www.youtube.com/watch?v=SHh-avqS0bk
    p.s.jestem strasznie skolowany..nie wiem czy wytrzymam psychicznie do jutra do godz 21.30...wiec zrobilem sobie sonde..kto na kogo..wyszlo mi ze 3/4 kukizowców nie glosuje w II turze...czekają na wybory samorzadowe..ci ktorzy wyrazaja chec glosowania..nie mowia..ba!!!nie chca powiedziec na kogo postawia krzyzyk...ale za to mowia ze jedno i drugie to to samo...z tyn jakze znanym tajemniczo-pogardliwym grymasikiem usteczek a'la radzio......

  9. Załóżmy że uwikłania prezydenta Komorowskiego w gierki WSI są rzeczywistością. Postawmy taką hipotezę roboczą Że to ONI sprawują realną władzę, kręcą lody przy budowie autostrad, nielegalnym handlu bronią, wyprowadzają z Polski ogromne pieniądze m.in przez fundację Pro Civili dla swojego sowieckiego zwierzchnika, obezwładniają i korumpują legalne struktury władzy z tą czwartą na czele.  A prezydent jest jedynie ich marionetką.

    I w związku z tym bardzo im zależy żeby aneks do raportu o likwidacji WSI nie trafił w niepowołane ręce... 

    Co mogą zrobić w obecnej sytuacji? Plan był taki, żeby ICH prezydent sprawował swoją funkcję przez kolejne 5 lat. Wszystko układało się doskonale. Do czasu.

    Dziś widać, że to się może niekoniecznie udać. Rzeczywiste notowania Andrzeja Dudy np. wśród internautów są bowiem zbyt wysokie by udało się potencjalne fałszerstwo... Grożące zresztą buntem społecznym, rewolucją, wyrównywaniem rachunków między tutejszymi Hutu i Tutsi, a to z kolei nie sprzyja ICH  interesom. Pasterze pragną spokoju w stadzie. By to stado golić i doić. Stado rozbrykane może ich stratować.

    Ewentualne odstrzelenie kontrkandydata do tronu, lub jego nagłe zejście w wypadku bądź na zawał serca grozi również rozbrykaniem stada i naruszeniem nietykalności pasterzy. 

    Co mogą zrobić? Jak zachować władzę bez ryzyka rewolucji?

    Mogą zlikwidować prezydenta.

    O ile sie nie mylę, to z chwilą zgonu urzędującego prezydenta jego funkcję przejmuje marszałek sejmu. Wybory są więc nieważne chłe, chłe. Kampania psu na budę. Trzeba rozpisać nowe wybory. Może za rok. Cała para w gwizdek.

    Cóż... Śmierć prezydenta w wypadku, czy na skutek zamachu "pisowskiego nienawistnika" stado potraktuje podobnie jak zgon kontrkandydata. Nie uwierzy. Może roznieść w proch i pył troskliwych pasterzy...

    Ale śmierć wielkiego przywódcy "z przyczyn naturalnych"  przyjmie ze zrozumieniem .

    Wszyscy widzą jak trudna jest ta kampania dla Bronisława Komorowskiego. Jak mu antysystemowcy gwiżdżą na wiecach, jak punktuje go bezczelnie poseł kandydat, jak go obszczywają "prawicowe" media. A organizm ma przecież swoją wytrzymałość. Wiek pana prezydenta  nie jest jego sprzymierzeńcem. I te nerwy, nerwy, nerwy. I niepewność wyniku. I już 3 zamachy były. (z tym gościem od krzesła włącznie)

    Uwierzcie mi, że w swej masie krytycznej stado może uwierzyć w "zawał"...

    A wtedy władza dalej w ICH rękach. Aneks bezpieczny. Do kolejnych wyborów coś się wymyśli. Może kolejny stan wojenny? Fabryka lodów pracuje pełną parą. Stado pobekuje niepewnie ale posłusznie pasie się dalej.

    Dlatego życzę dużo zdrowia panu prezydentowi. I stu lat życia. 

     

    Oczywiście to tylko  fikcja literacka, spiskowa teoria dziejów etc. Mam nadzieję...

     

  10. avatar

    kilka fakcików..
    jak ambasadorska depesza w/s lasow wyszla...o ile dobrze pamietam..nie bylo ŻADNEGO DEMENTI ze strony msz-tu izraelskiego...
    w zadnej wazniejszej telewizji nie bylo mniej lub bardziej rzeczowej dyskusji polityczno-profesorsko-publicystycznej a'propos tez zawartych w ksiazce sumlinskiego...
    w sprawie ksiazki Jurgena Rotha..tez nie..bo to co bylo to wnikliwą analiza nikt inteligentny tego nie nazwie...nie bylo tez zadnego oficjalnego stanowiska na poziomie MSZ ze strony polskiej;niemieckiej i rosyjskiej..poza dementi rzecznika prasowego BND....

  11. Strony