#takbyło Afera KNF czyli luźna twórczość dziennikarska

Prześlij dalej:

-no to niespecjalnie dobry pomysł, ewidentny konflikt interesów!... Panie Białecki, powiem szczerze - ja wcale nie chcę aby pana interes się wywalił bo to kłopoty również dla mnie i dla całego systemu bankowego. Teoretycznie powiedzmy.... mógłbym wpłynąć na pozostałych kolegów aby przyjęli ten punkt widzenia i nie byli bardziej papiescy od papieża. Ale słyszał Pan o tej dyrektywnie unijnej, co to zobowiązuje do implementowania prawa pozwalającego na przymusowe przejęcie upadających banków? Nie mamy czasu, jesli chcemy coś ugrać. Dwa razy daliście dupy i trzeci raz Wam nie pozwolimy. Mogłbym spojrzeć na pana biznes łaskawszym okiem ale chcę mieć u Pana w zarządzie swojego człowieka, który będzie miał wszelką wiedzę o tym, co w finansach firmy się dzieje. Jak ja Panu popuszczę a Pan wykręci kolejny numer to obydwoje popłyniemy. To jak, umowa stoi?

- nie, nie stoi Panie Ćwikłowski!!! Właśnie nagrałem Pana!  Mam trzy dykty ze sobą, w tym tylko dwie, które blokuje Pana szumidło. Szach, panie Ćwikłowski! To co, odpuści Pan miliardzik?

- a wal się bankrucie! Jesteś Pan niepoważny i chamski panie Białecki! Nie odpuszczę, informuję Pana że za dwa tygododnie czyli 14 listopada pana bank trafia na listę alertów. Proszę się do tego przygotować finansowo i komunikacyjnie dla dobra klientów!

- ha, 14 Pan mówi? No to ja 13 zrobię Panu koło dupy tak, że Pan popamięta, panie Ćwikłowski! Jestem po słowie z mecenasem Koniem od Wytrychów oraz z nadredaktorem Łódkowskim od Aaaaddaammmów. Oni już posłuchają sobie taśmy z uwagą i przy okazji pewnej partii poleci kilka % w sondażach.

*********************
(12 listopada wieczorem, dym z nienawistnych rac opadł na czerskie trotuary)
 

-panie Białecki, ale tu nic nie ma. To znaczy jest - ten palant chciał Panu wcisnąć swojego człowieka i za to poleci ale my potrzebujemy czegoś mocniejszego. Ma Pan coś dla nas?

-panie Łódkowski, nie mam ale zdaje mi się, że jak pokazywał mi wizytówkę tego swojego kreta to tam coś było nabazgrane.. 1% czy coś takiego..

-pan da tą kartkę, grafolog sprawdzi i potwierdzi!
-nie mam... zgubiłem, zapomniałem.. noż k...a nie mam!

- ale było tak, jak Pan mówi?

-no oczywiście!!! gwarantuję to Panu jak 70% na polislokacie, he he!!!

-dobra, Koniu, co myślisz?

- no jak to co, 1% od obrotu, eee, przychodu,..ee zysku netto..., od czego to miało być ten 1%? A nieważne, piszcie Łódkowski 40 baniek! sprzeda się!

-no dobra, ale jest jeszcze jeden problem. Pan Białecki może za chwilę uzyskać status podejrzanego jak się premier i Siębro wk..wią i dobiorą mu do dupy. A jeszcze tydzień temu jak ten leszcz za 20 tysi, no wiesz..ten od Waffel SS złożył zeznania to pisaliśmy że to niepoważne dawac wiarę słowu oskarżonego i robić z tego newsa w państwowej TV. Koniu, co z tym robimy?

-oj tam oj tam! daj spokój, kto to skojarzy, to przecież tydzień temu było. Trzeba walić po całości wszystkim co mamy. Wykonaj telefon do Dominiki, niech następnego dnia pisze, że to afera większa od Rywina, Amber Gold i WSI, tfu!!, SKOKów razem wziętych!
 

Strony

Źródło foto: 

własne

2400 liczba odsłon
Obrazek użytkownika marcin30006

Autor artykułu: marcin30006