zespół Laska



share

Podatnicy, decyzją premiera Tuska, zapłacili 300 tys. złotych (!!!) na działalność tzw. zespołu Laska, który ma wyjaśniać opinii publicznej różne aspekty związane ze smoleńską tragedią. Z tej kwoty zapłacono 17 tys na budowę i obsługę strony intrenetowej "faktysmolensk.gov.pl". Co z resztą tych pieniędzy? Kancelaria premiera, klawiaturą pani Sodkiewicz, korzysta z obowiązującego prawa, tj. zapisów Ustawy o dostępie do informacji publicznej: "Odnośnie żądania przesłania kopii wszystkich dokumentów potwierdzających wydatkowanie środków na działalność Zespołu ds. wyjaśniania opinii publicznej treści informacji i materiałów dotyczących przyczyn i okoliczności katastrofy lotniczej z dnia 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, informuję, iż powołując się na art.13 ust 2 Ustawy o Dostępie do Informacji Publicznej z dnia 6 września 2001 r.



share

Postanowiłem wrócić do prezentowanej już formuły publikowania w surowej postaci, czyli bez zbędnego komentarza, mojej korespondencji z organami RPIII. Tradycją stało się również i to, że z niezrozumiałych powodów nie udaje mi się sfinalizować wymiany zdań (pytań i odpowiedzi), gdy tylko pojawia się tak zwany „kluczowy moment”. Tym razem zadałem kilka prostych pytań zatrudnionym i opłacanym przez premiera Tuska ekspertom do spraw wyjaśniania społeczeństwu, że „Antek jest gupi”. Oto jakie uzyskałem odpowiedzi i w jakim momencie korespondencja się gwałtownie zerwała, chociaż dotarło do mnie potwierdzenie odbioru i przeczytania kłopotliwych pytań.
 

***

 
Portal niereglamentowany - www.kontrowersje.net 

Dzień dobry,  



share

W pierwszych słowach mojego listu otwartego przypomnę, że Smoleńsk stoi i stał będzie, aż nie pojawi się coś absolutnie nowego i technicznie potwierdzonego. Do tego czasu będziemy obserwować sztubackie kawały w wykonaniu „Zespołu Laska” i tylko nie mogę zrozumieć po co w te pryszczate zagrywki wciągać Profesorów z Zespołu Parlamentarnego? Spójrzmy na spokojnie czym się zajmuje Lasek i reszta gówniarzy z jego kantyny, którą sponsoruje odchodzący w niesławie Donald Tusk. Mówiąc najkrócej niczym się nie zajmują. Jakie poważne przedsięwzięcie ma za sobą zespół „ekspertów”? Kompletnie nic i dalej drugie nic. Trwa wymiana komentarzy na poziomie forum Onet, która ma pokazać, że Macierewicz nie myje zębów, a Binienda zezuje. Nic poza tym nie widzimy, ludzie, którzy mienią się poważnymi fachowcami od katastrof lotniczych między szkolnymi ławkami puszczają jakieś papierowe samolociki, które na skrzydełkach mają wypisane „Antoś jest gupi”. Tak to wygląda i o czymś świadczy.