Zdanowska



share

Poza poziomem intelektualnym lub raczej jego brakiem, oraz dożywotnim brakiem wiarygodności, PO ze Schetyną mają jeszcze jeden wielki brak. W pierwszym odruchu chciałem napisać, że chodzi o brak przyzwoitości, ale to by oznaczało, że chłopcy z PO nie pomagają mamie w zmywaniu naczyń (płeć społeczna), a dziewczęta kradną pomadki swoim koleżankom i starszym siostrom. Nie chodzi zatem o brak przyzwoitości, tylko o coś znacznie poważniejszego. Jedni nazywają to kręgosłupem moralnym inni systemem wartości. Zwracam dość często uwagę, jak ta nieodzowna część życia człowieka wygląda w wydaniu „liberalnego” towarzystwa, ale oni ciągle dodają coś od siebie.



share

Łezka się w oku kręci i nie jest to objaw niegdysiejszego wzruszenia, ale wręcz czegoś przeciwnego, co ma swoją nieprzyzwoitą nazwę. W starych złych czasach państwo dziennikarstwo trenowali swój ulubiony sport. Przez cały dzień, a często tygodniami czekali, co powie Kaczyński. Nie chodziło o konkretną wypowiedź, ta kwestia była w ogóle nieistotna, najważniejsze, żeby Kaczyński coś powiedział. Oczekiwania były tak duże i przechodzące w taką paranoję, że to właśnie tej dyscyplinie zawdzięczamy nowy związek frazeologiczny – nienawistne milczenie. Padły te wiekopomne słowa, gdy lider PiS postanowił na dłuższy czas się wyciszyć i udać na zasłużony odpoczynek.