Złoty Melon



share

Pewien sześćdziesięciolatek biegający co roku w czerwonych portkach i żółtej koszuli, który przy 40 milionie wrzuconym do puszki rytualnie traci głos, przypomniał sobie, że jest synem milicjanta. Jako przedstawiciel przewodniej i nietykalnej siły narodu obraził się na przedstawiciela ludu reprezentowanego przez Matkę Kurkę i z fochem poszedł do sądu. Powszechnie wiadomo, że w RPIII obowiązuje pełna wolność słowa, która pozwala rzucić chu..m w papieża, kur..stwem w prawicowego polityka, sektą smoleńską w moherową babcię, ale za pana „Grodzkiego” albo „syna esbeka” idzie się pod medialny topór lub/i sąd z komunistycznego paragrafu 22. Jerzy Owsiak, syn milicjanta i bożek establishmentu, poczuł się urażony następującymi stwierdzeniami: „król żebraków”, „rumuński macho”, „guru sekty” oraz paroma zarzutami o niegospodarność połączoną z kłamstwami.



share

1 marca 2013 roku zmarła mała Dominika ze Skierniewic, trafiła w stanie krytycznym do szpitala dopiero po kolejnym wezwaniu pogotowia. Nie był to ani pierwszy, ani niestety ostatni przypadek tragicznej śmierci dziecka, który wcale nie wynika z braku kompetencji dyspozytorów, ale z ogólnego dziadostwa w służbie zdrowie, gdzie pracownik jest rozliczany z każdego grosza, nie ze zdrowia i życia pacjenta. W dniu 2 marca Lidia i król żebraków, guru sekty, Jerzy Owsiak, wysłał do mediów oświadczenie, w którym zagroził, że nie będzie dłużej ratował chorych i umierających dzieci: „Wobec śmierci kolejnego dziecka wskutek nieudzielenia fachowej pomocy medycznej, jako członkowie Zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, stawiamy pod znakiem zapytania swoje dalsze działania na rzecz pomocy polskiej medycynie dziecięcej.



share

Historia WOŚP jako żywo przypomina historię ZUS, przed reformą i po reformie. ZUS przed reformą mieścił się w lepiankach i był dziadowską instytucją okradającą Polaków. Po reformie pozostał dziadowską instytucją okradającą Polaków, ale kradł już w pałacach ze złotymi sztukateriami. Od 1993 roku do 2000 trudno znaleźć jakieś konkretne informacje, pierwsze sformalizowane dane pojawiają się dopiero w 2001 roku, od tej chwili wiemy przynajmniej tyle, że siedziba WOŚP mieści się przy ulicy Niedźwiedziej 2A. Niestety nie wiemy do kogo należy ten budynek, ponieważ nie jest uwidoczniony w sprawozdaniu fundacji jako własność WOŚP. W 2001 roku sekta króla żebraków jest biedna jak mysz kościelna, przynajmniej jeśli chodzi o posiadane budowle. W rubryce budynki i grunty wykazuje śmieszną wartość 3000 zł., w tym zawiera się 4 działki rekreacyjne o powierzchni 500 m2, po 600 PLN od sztuki.

Strony