Yad Vashem



share

Nie ustają komentarze odnośnie wielkiego spędu w Yad Vashem, Rosyjskiej Autonomicznej Republice Izraelskiej, gdzie już prawie 30% “tubylców” posługuje się językiem rosyjskim i jak grzyby po deszczu wyrastają pomniki wdzięczności Armii Czerwonej zanim tam dotarła (widocznie Rosja to stan umysłu). Cóż, co kraj to obyczaj, zmęczony Putin, po wysmarowaniu się olejkiem antyrakietowym, może śmiało zrelaksować się wśród swoich na plaży w Hajfie.



share

Karol Marks byłby pewnie rzewnie zapłakał nad powyższym tytułem, w Komunistycznym Manifeście nawoływał: “Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się!”  Po czesku to chyba będzie “gołodupki do kupki”, czy coś takiego. Na razie do Polski przyleciała Nancy Pelosi, spikerka Izby Reprezentantów Kongresu US, ale jak to w popularnym dowcipie, jak reszta much materie końcową “wyczuje”, to też się zlecą… Czyli czekamy!

https://bi.im-g.pl/im/2b/6f/18/z25621035IH,Spotkanie-marszalka-Senatu-z-Nancy-Pelosi.jpg