wystąpienie w sejmie



share

Nikt nie ma prawa podejmować decyzji wbrew woli narodu! Tym jednym zdaniem wypowiedzianym w sejmie przez Jarosława Kaczyńskiego zacząłem i mógłbym skończyć dzisiejszy felieton, ale tak lekko nie ma. Byłem przekonany, że jestem całkowicie impregnowany na dyscyplinujące zawołania i chuchanie na zimne, ale pierwsze minuty wystąpienia Kaczora w sejmie wywołały gęsią skórkę. Człowiek to jednak zlepek emocji, któremu się wydaje, że nad wszystkim da się zapanować rozumem. Dać to się może i daje, ale zawsze emocja wyprzedza racjonalne układanie spraw, dopiero po chwili przychodzi, albo i nie, racjonalna refleksja. Do mnie przyszła i natychmiast zrozumiałem skąd ten pomysł, aby na miesiąc przed wyborami wyjść i przemówić z sejmowej trybuny otwartym tekstem. Dokładnie takie wystąpienie dał prezes PiS, przemówił głosem przeciętnego Polaka, który ma serdecznie dość telewizyjnego bełkotu o potrzebie solidarności i poszanowania odmienności.