Wielka Brytania



share

Próżno szukać w mediach informacji o co naprawdę chodzi w brexicie, czemu nie można się dziwić, wszak to smutny standard. Jednocześnie standardowe komunikaty medialne podpowiadają o co może chodzić. Gdy jedynym przekazem dnia jest propaganda ideologiczna, a tak się przy tym temacie dzieje, to wiadomo, że prawdy należy szukać w zupełnie innym miejscu. Gdzie konkretnie? W polityce lub raczej, w tym co się dziś polityką nazywa, chociaż nią jest, chyba że mówimy o parodii, czy karykaturze polityki.



share

Może mam pecha, może szczęście, ale niemal wszyscy prawicowi eksperci, którzy odnosili się do zabójstwa Siergieja Skripala, powołują się na Wiktora Suworowa i uznają jego książkę „Akwarium” za biblię radzieckich służb specjalnych. Daleko mi do wybitnych ekspertów z tej dziedziny, ale dość blisko mam do rozumu i logiki. Wiktor Suworow jest absolutnym zaprzeczeniem tego, co opisał, ponieważ według własnej książki nie tylko on, ale cała jego rodzinna dawno powinna leżeć w trumnie. Jak pisze Suworow „ojczyznę zdradził w 1978 roku”, zatem minęło 40 lat, a Władimir Bogdanowicz Riezun nadal żyje i robi za celebrytę. Zdrowiem i pełną wolnością cieszy się także cała rodzina Suworowa.



share

Co bym zmienił we wczorajszym felietonie? Tylko jedno zdanie, a konkretnie to: „Brexitu nie będzie, bo nigdy nie miało być, a gdyby nawet do Brexitu wbrew zamiarom i przypadkiem doszło, to wszystkie komputery bez problemu przestawią się na 24 czerwca 2016 roku.” Cała reszta się zgadza, natomiast w przywołanym cytacie potrzebna jest minimalna korekta: „Brexit będzie, choć nigdy nie miało być, do Brexitu doszło wbrew zamiarom i przypadkiem, ale wszystkie komputery bez problemu przestawią się na 24 czerwca 2016 roku”. Najmniej istotne w całej historii jest to, czy do Brexitu doszło, czy nie doszło, najważniejsze jest, że będziemy mogli zweryfikować dużo ciekawszą wersję wydarzeń. W Wielkiej Brytanii nie dokona się żadna rewolucja, wszystko pozostanie na swoim miejscu, nikt na walizkach nie będzie siedział, funt podobnie jak frank wróci na swoje pozycje.

Strony