Vovan and Lexus



share

Internet kocha takie historie, jak ta z udziałem Andrzeja Dudy i ruskich hakerów, którzy mają na koncie kilka podobnych akcji, ale na wyższym światowym szczeblu. Prezydent Francji, premier Wielkiej Brytanii, minister USA i grupa ambasadorów USA, wszyscy rozmawiali z „komikami”, co w konsekwencji prowadzi do ulubionego wniosku domorosłych publicystów o „państwie z dykty”. Zaraz po popularnym stwierdzeniu pojawia się popularne pytanie: „Gdzie były służby?”. Spośród wyżej wymienionych krajów, USA są na pierwszym miejscu jeśli chodzi o profesjonalizm i zaawansowanie technologiczne służb, z nimi może się równać tylko Rosja i Izrael, bo Chiny intensywnie gonią, ale jeszcze trochę im brakuje. Z kolei wywiad i kontrwywiad brytyjski, to od dawna numer dwa w Europie, po KGB i GRU. Gdzie były te służby, przy znacznie gorszych wpadkach?