ustawa kopertowa



share

W ostatnich dniach do mediów przedostają się rozmaite przecieki ze strony „naszych anonimowych rozmówców”. Praktyka tak stara, jak sama polityka, tylko na samym początku, gdy jeszcze nie było mediów nie nazywało się to przeciekiem, ale plotką i intrygą. Nieważne jaką nazwę nadamy powszechnemu zjawisku, ważne kto w tej grze ma wszystkie znaczone karty i są to rzecz jasna politycy. Wyłącznie od polityków zależy co przekażą swoim rozmówcom i zwykle informacje idą w dwóch kierunkach. Najczęściej podaje się prawdziwe dane, chociaż dla różnych celów, czasami po to, aby jakiś pomysł, czy awans polityczny spalić. Inna popularna metoda, to tak zwane badanie terenu, wypuszcza się do mediów „szczura” i sprawdza reakcję.



share

Pytania są od tyle zasadne, że Aleksandrów Kujawski rządzi się zupełnie innymi prawami, niż prawo przygotowywane przez partię rządzącą. W Aleksandrowie Kujawskim odbyły się normalne wybory na burmistrza miasta, o ile nie liczyć tego, że komisja siedziała w przyłbicach i maseczkach, a wyborcy musieli w trakcie głosowania zachować podobne „środki ostrożności. Prawa strona Internetu natychmiast rzuciła się na tę sensację i masowo zaczęła placem pokazywać, że jednak można. Sęk i cała śmieszność w tym, że zdecydowana większość podekscytowanych to ci sami, którzy donosili na sąsiadów, zabraniali wyjazdów na Święta do rodzin i biegania po lesie. No, ale kto by się przejmował czymś takim jak logika, przyzwoitość i myślenie, gdy chodzi o politykę.