TV Republika



share

Parę dni temu skontaktowała się ze mną Pani Anita Gargas i zaproponowała udział w swoim programie „Zadanie Specjalne”. Tematem miał być „Przystanek Woodstock”, jedyna impreza muzyczna w Polsce, która od wielu lat kończy się tragicznie. W roku 2014 „padł rekord” nieodpowiedzialności i łamania ustawy o organizacji imprez masowych, w wyniku czego Jerzy Owsiak ma na swoim sumieniu, o ile można tak powiedzieć, co najmniej cztery ofiary śmiertelne. Na występy telewizyjne niezwykle trudno mnie namówić, tym trudniej, gdy nie mam nic nowego do powiedzenia. Uważałem jednak, że temat jest niezwykle istotny, dlatego skontaktowałem Panią Gargas z Mamą chłopaka, który nie wrócił z imprezy organizowanej przez Owsiaka. Była to jedna z mądrzejszych rzeczy, jakie udało mi się w życiu zrobić, powstał dzięki temu naprawdę przejmujący felieton i nawet mnie oczy zawilgotniały.



share

Od dłuższego czasu stosuję pewną taryfę ulgową dla mediów tak zwanego II obiegu, czy też bardziej niefortunnie zwanych „niepokornymi”. Wybór jest świadomy i wynika z dysproporcji, bo trzeba być ślepym albo zapatrzonym w Gazetę Wyborczą, żeby nie widzieć z jakiego miejsca startują media nieprzyjazne obecnej władzy, a co za darmo dostał wiecznie posłuszny główny nurt. Wybaczam II obiegowi znacznie więcej, ale też coraz częściej widzę, że zaciera się jakość w szaleńczym pościgu za rynkowym udziałem, co oczywiście jest jednym z celów każdego ośrodka medialnego, tylko ciągle mam naiwną nadzieję, że nie celem samym w sobie. Sam fakt, że II obieg chce być I obiegiem nie tylko jest pożądany, ale wręcz nadaje sens istnieniu – po jaką cholerę robić coś, co się samemu wycenia na II ligę. I wszystko byłoby świetnie, gdyby nie jedno „ale”, które coraz częściej się ujawnia. Przyglądam się relacjom rozmaitych stacji i gazet na dorobku z coraz większym niepokojem.