TSUE



share

Młokosom jestem winien wyjaśnienie, cóż to takiego „jechać z koksem”? Nie będę się wdawał w dłuższe dywagacje, powiem krótko i na temat, „jechać z koksem” to dziadek „zaorać”. Tak się mówiło na moim podwórku, gdy trzeba były skopać tyłek tym z sąsiedniego podwórka. W określeniu tym, prócz „zaorania”, jest jeszcze jeden element, mianowicie presja czasu. Nie ma na co czekać, trzeba jechać z koksem i dlatego poczciwy dziadek „koks”, nie wnuczek „zaorać”, daje pełniejszy obraz rzeczy.

Przyśpieszenie związane z czterodniowym posiedzeniem KRS dla zainteresowanych było banalnie proste do odczytania. Oczywiście chodzi o to, żeby wymienić skład Sądu Najwyższego przed wyrokami TSUE, których sentencje od dawna leżą w berlińskich i brukselskich biurkach. W tej kwestii nie ma żadnych niuansów, wszystko jest jasne, a kto by się jeszcze chciał łudzić to cytuję:



share

Nie wiem z czego to wynika, prócz ignorancji rzecz jasna, że większość dziennikarzy i polityków ma takie problemy z czytaniem sentencji orzeczeń. Być może jest to efekt wtórnego analfabetyzmu wywołanego „narracją”, że wyroków sądów się nie komentuje. Skoro się nie komentuje, to się po prostu odczytuje, ze zrozumieniem, czy bez, to już nie ma najmniejszego znaczenia. Wszyscy ci, którzy się posługują artykułami konstytucji, nie rozumiejąc ni w ząb co czytają, biorą się za analizowanie treści wyroków i wychodzi z tego prawdziwa komedia.



share

Nic na to nie poradzę, że dwa dni z rzędu wałkuję ten sam temat, ale proszę nie odchodzić od monitorów, bo chociaż temat identyczny, to treść będzie zupełnie inna. Już przed weekendem było wiadomo, że zostanie wobec Polski uruchomiona procedura. No właśnie, ale kto się w ogóle orientuje o jaką procedurę chodzi, a nie jest to słynny art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej, tutaj kolejne decyzje jeszcze nie zapadły. Komisja Europejska uruchomiła inną procedurę znaną w Polsce doskonale w związku z wycinką puszczy. KE ma zamiar złożyć skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z siedzibą w Luxemburgu, który bardzo często jest mylony z Europejskim Trybunałem Praw Człowieka z siedzibą w Strasburgu.

Strony