Trump



share

Mówi się, że Adolf Hitler swoją krwawą polityką przeciwko Żydom przyczynił się do powstania państwa Izrael. Dziś śmiało można powiedzieć, że Żydzi swoimi atakami na dobre imię Polski i Polaków walnie przyczynią się do odbudowy siły i pozycji polskiej endecji. Tylko trochę żal, że kraj Chopina w polityce zagranicznej nie potrafi grać na kilku fortepianach. Rozgrywano i długo pisano nam nuty po rosyjsku, potem po niemiecku, teraz kilku zamorskich wirtuozów pojawiło się na deskach, a gdzie jest Polska i jej suwerenny geniusz? Do tematu polskiego zaraz wrócimy, ale najpierw słów kilka o USA.

https://assets.realclear.com/images/47/473837_4_.jpg



share

Jesteśmy już po politycznych Oscarach, czyli po prezydenckim Orędziu o Stanie Państwa, po którym w sondażu Rasmussen Report 50% głosujących obywateli “polubiło” prezydenta Trumpa. Samo wystąpienie Prezydenta wobec obydwu izb Kongresu zyskało przychylną opinię aż 76% oglądających, z czego 97% u Republikanów, 82% u niezależnych i 30% u Demokratów. Bardzo ważnym jest wysoki procent poparcia wśród niezależnych. Również 72% oglądających poparło prezydencki plan zabezpieczenia południowej granicy (z Meksykiem), przez którą do USA nieustannie wlewają się tabuny i karawany ludzi. Chyba USA jest jedynym krajem na świecie, w którym Ministerstwo Obrony nie ma planu, aby bronić własnych granic, a jedynie granic wielu obcych państw. W przemówieniu Trump również ukazał i nagłośnił nową falę radykalizmu zalewającą Partię Demokratyczną, a mianowicie aborcję na żądanie (aż do dnia urodzin!) i wylew głodnego władzy i kontroli socjalizmu, promującego otwarte granice i powszechne rozdawnictwo.



share

W Ameryce próba przesilenia i bałagan, codzienne zmagania między wypasioną medialnie globalną lewicą zawieszoną po rozmaitych urzędach, sponsorowanych przez lobbystów think tankach, fundacjach i związkach zawodowych, a prezydentem Donaldem J. Trumpem, który wyskoczył znienacka (jak przysłowiowy Filip z konopi) z czeluści historii w obronie wydawałoby się już zaoranego obywatelskiego świata. Oczywiście to zjawisko buntu ludzi (jak jakaś źle wyleczona zaraza), z czynną pamięcią historyczną odbija się uporczywą czkawką w kolejnych krajach świata, wprost grożąc ograniczeniem wybiegu opasłego globalistycznego cielca, które to stworzenie dotąd tak dobrze wszystko żarło...

Strony