tanie państwo tuska



share

Z dzisiejszych nagłówków wychwyciłem kilka, min. ujawnili jak zarabia Jurek Owsiak i zastanawiają się czy będzie proces. Wisi mi cały ten Owsiak i jego działalność.

Dalej. Cypr to wzór – moim zdaniem, to chyba tylko dla oszustów, bowiem przykład pokazuje jak bronić tyłków finansowej mafii skupionej w bankach i bliskich okolicach. Ciekawe, czy Kulczykowi się taki pomysł podoba?

Ryzykanci chcący się szybko wzbogacić muszą poczekać do 2018 roku za swoją forsą umoczoną w Amber Gold. I dobrze.

Siwiec jest idiotką dla małolatów! Pardon. Idolką. Ale ja przystaję, że jednak pustogłową idiotką w barbim opakowaniu.

Wałęsy mają już dość – nie dostanie szmalu za wykładnie i wciskanie kitu. Wałęsa oddaj moje 100 milinów!



share

Patrzę na ogród, co prawda teraz jest pod białą pierzyną śniegu i mimo tego, że w kalendarzu mamy wiosnę, a do kwietnia został tylko tydzień, na dodatek Wielki Tydzień, to za oknem najprawdziwsza zima ze śniegiem i mrozem -10°C.

Patrzę i cierpliwie czekam na zmianę w przyrodzie, na normalną kolej rzeczy, która nastąpić musi prędzej czy później. Z tego zauważam(y), że niestety później. Ale nadzieja granicząca z pewnością jest, i to jest dobra wiadomość. Już niebawem za tydzień, góra dwa, będzie można wyjść na ogród i zająć się przygotowywaniem ziemi, która wystarczająco sobie wyleżała i odpoczęła. Kiedy się obudzi, wszystko znowu wzejdzie jak trzeba, i wtedy wystarczy tylko dbać o to, aby oko cieszyły nasze ulubione kwiaty, rośliny, warzywa.



share

Tytuł nieco przewrotny – owszem w jego miejsce mógłbym wstawić zupełnie inny, bardziej elektryzujący, np.: „Tak źle nie było – jest tragicznie i wszystko wskazuje na to, że będzie jeszcze gorzej”.

Tylko jaki to miałoby sens – straszenie ludzi złowrogą informacją, do których wpierw dotarło ubóstwo i bieda, i tylko od czasu do czasu zapuka ktoś z opieki społecznej, a niebawem zapuka zupełnie kto inny. Przecież tych ludzi jest tak dużo i są tak biedni, że w głowie mają zgoła co innego niźli oddawanie się pasji czytania tytułów internetowych wpisów. Im, sporej rzeszy nagle zubożałego społeczeństwa póki co wystarczają inne tytuły – egzekucyjne opatrzone klauzulą wykonalności. 

Państwo polskie kuleje, i kuleje nie dlatego, że się w pełnym biegu, galopie ochwaciło, tylko dlatego, że kowal (a cygana* znów powieszą) sprzedał podkowy komu innemu, a pieniądze przehulał**.