tabu



share

Zbiera się na mdłości przy lekturze, która dla wielu, głównie hipokrytów, stała się nagle wielkim i przykrym zaskoczeniem. O tym kim jest ksiądz Henryk Jankowski TW Delegat, wiedzieli dosłownie wszyscy, bez wyjątku. Wiedział Bolek Wałęsa, z tego samego sortu, wiedziała „PO”, wiedział „PiS”, wiedział Kościół i Komitet Centralny Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Wiedzieli wierni i ateiści, patrioci i zdrajcy, narodowcy i komuniści, ale wszystkim dookoła gęby zamykał jeden obrazek – Jankowski w Stoczni Gdańskiej, który „tyle dobrego zrobił dla Polski”.



share

Tylko wydarzenia z ostatnich dwóch tygodni, których głównym „bohaterem” był Jerzy O., obecnie oskarżony w trzech postępowaniach, doprowadziłby do upadku niemal każdej osoby publicznej. W czwartek 15 listopada 2018 roku Jerzy O. ubrał się w tiszert „godność”, założył na siebie tekturę z „konstytucją”, a na szyi powiesił order Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski i w takim rynsztunku zameldował się w Sądzie Okręgowym w Warszawie. W tym dniu, jako pozwany promujący rynsztokową stronę „Ruch Wypierdolenia Krystyny Pawłowicz w Kosmos”, krzyczał do sędziego Krzysztofa
Świderskiego, że on jest obrońcą godności i wszystkich chce przytulić.



share

Przepraszam najmocniej za takie zastawienie tytułu, szczególnie przepraszam za parafrazę słów „Hieny roku” Tomasza Lisa, ale wiadomym jest, że trzeba głośno krzyczeć przy próbie gwałtu, w przeciwnym razie nikt nie zwróci uwagi na dramat. Ważne jest też, co się krzyczy. Fachowcy doradzają, że w razie największej biedy, zawsze i wszędzie należy się drzeć wniebogłosy – pali się. Bez względu na to, co się dzieje, alarmowanie o pożarze działa najlepiej, to też i ja wołam – pali się. Jednak w moim przypadku wołanie nie jest interpretacją, ale rzeczywistym oddaniem stanu rzeczy. Pali się podwójnie, po pierwsze oderwani od wodopoju podpalają nastroje społeczne, po drugie nie są w stanie ugasić swojego przybytku. W wyniku zamieszania powstał dość komiczny, ale tez odrażający obrazek. Dotknięci traumą porażki, czego nigdy nie zakładali, muszą się odnaleźć w nowej rzeczywistości, która nie dostarcza kasy i prestiżu, a raczej wiąże się upokorzeniem.