szczucie



share

Od samego początku, praktycznie od pierwszej minuty, gdy ogłoszono światową paranoję, pojawił się cały pakiet szantaży emocjonalnych, klasycznych dla mowy propagandowej. Rzadko słyszało się argumenty stricte naukowe, przede wszystkim dlatego, że o modnym wirusie tak naprawdę naukowcy niewiele wiedzą. Rzeczową i racjonalną diagnozę zjawiska, które z pandemią ma tyle wspólnego, co piszący e słowa z 14-letnią anorektyczką, zastąpił bełkotliwy i sztubacki zbiór wymuszonych deklaracji: „jak mnie kochasz, to mi udowodnij”. Nagle obudziliśmy się nie tyle w nowej rzeczywistości, bo wszystkie te prymitywne narzędzia są doskonale znane od lat, ale skala przerosła wszystkie pesymistyczne przewidywania. W „szczycie” pandemii morderstwem było wyjście na spacer do lasu i takim samym ludobójstwem spędzenie Świąt z najbliższą rodziną.



share

Normalnie nie poświęciłbym jednego słowa wstępu do tytułowej deklaracji, ale czasy są takie, że wszyscy odbierają wszelkie komunikaty z wyjątkowym napięciem, zatem dla ludzi myślących, a takich zawsze szanuję, kilka słów wyjaśnienia. Nie robię żadnej wolty, nie zapiszę się do żadnej nowej grupy. Co więcej pomimo nieprawdopodobnej marności jaką od miesiąca popisuje się nasza władza ukochana, nadal uważam, że największy dramat Polaków polega na absolutnym braku wyboru. Szkoda mi palców i klawiatury na opisywanie opozycji i to w każdej postaci, to jest taki antypolski chłam, że w ogóle nie ma o czym mówić. W związku z taką oceną sytuacji, zacisnąłbym zęby, zatkał usta, nos, oczy i powstrzymując odruch wymiotny ruszył do skrzynki wyborczej, aby uchronić Polskę od najgorszego z możliwych wyborów.



share

Trzeci dzień trwa cyrk wokół zwykłej procedury, jaką znajdziemy w każdym demokratycznym kraju. W tej chwili do Sądu Najwyższego wpłynęło już około 70 protestów wyborczych, o czym mało kto wie i prawie nikt nie mówi, co więcej to nie koniec i pewnie drugie tyle wniosków jeszcze wpłynie. Spośród tej liczby trzy wnioski złożyła POKO i wszystkie dotyczą wyłącznie senatu, na co zwrócił uwagę mecenas i europejski wszechpolak Roman Giertych, nawisem mówiąc ten sam Giertych chce unieważnienia całych wyborów.

Strony