Stoltenberg



share

Przypadek Radka Sikorskiego pokazuje jak bardzo trzeba nisko upaść, żeby zabiegać o fuchę na światowym lub chociaż europejskim poziomie. Właściwie wybór byłego premiera Norwegii na szefa NATO, którego nazwisko dopiero przed chwilą stało się dla mnie znane, powinien być komplementem dla Sikorowskiego. Bo cóż takiego wynika z faktu, że NATO postawiło na Jensa Stoltenberga? Tylko jedno, mianowicie Jens Stoltenberg jest bardziej bezpłciowy od Sikorskiego i w ramach bezpłciowości nie będzie nikogo drażnił, ze szczególnym uwzględnieniem Putina. Kariera naszego mistrza Polski w bojach „tłiterowych” wygląda niczym marzenie. W stanie wojennym szkolił się w Anglii, jedni mówią, że na dziennikarza, inni twierdzą, że na agenta, w każdym razie zaliczył parę lat Oxfordu. Do dziś nie ma informacji kto opłacał czesne, akademik i pobyty w pubie, ale przyjmijmy, że mamy do czynienia ze stypendium dla szczególnie uzdolnionych.