statystyki



share

Zgodnie z przewidywaniami, a raczej z ludzką naturą, wszystko przebiega modelowo. Znikają makarony, ryż, mydło, papier toaletowy, w mediach paski świecą się na żółto, w Internecie tabuny epidemiologów, co sekundę dostarczają coraz bardziej zatrważających informacji. Wśród tego przewidywalnego szaleństwa szczególną pozycję zajmują Włochy, gdzie w ogóle ma być masakra i sami do tego doprowadzili. Na każdą próbę zracjonalizowania najzwyklejszego na świecie zjawiska, które polega na tym, że ludzie łapią wirusy, chorują i niestety część z nich umiera, pada jedna odpowiedź – Włochy. Dobrze, w takim razie przyjrzyjmy się Włochom, ale z udziałem rozumu, bez emocji i statystyki dopasowanej do emocji.



share

Google sprowadziło mnie na Ziemię. Kto da wiarę, że domorosły socjolog z tytułem magisterskim, dopiero w ostatnich miesiącach poznaje marketing i zarządzenie? Niestety tak się właśnie dzieje i Bóg jedyny wie, jak to się skończy. Na koncie Google Analytics widać wszystko jak na dłoni, z jakich krajów przychodzą Czytelnicy, ile czasu przebywają na stronie, czy klikają na linki odsyłające do innych tekstów. Tych parametrów jest więcej niż chce mi się wymieniać, a za dodatkową opłatą mogę się dowiedzieć kto z kim śpi i w której minucie osiąga orgazm. Jeśli przesadziłem z precyzją analizy danych, to tylko trochę albo nie mam pojęcia, który pakiet wykupić.



share

Przez ostatnie dwa miesiące siedzimy na tykającej beczce pandemii i gapiąc się w TV, czy monitor komputera śledzimy kolejne wybuchy i ogniska zapalne rozrzucone na frontach tej kolejnej “dziwnej wojny” po całym świecie. Licznik zakażeń można porównać jedynie do licznika rosnącego długu w każdym kraju objętym zarządzoną kwarantanną. Gwałtownie rośnie również  rola państwa wprost  eksplodującego nakazami, zakazami i karami. Jakże prorocze jawią się dziś słowa prezydenta R. Reagana mówiącego o najbardziej złowieszczych słowach w języku angielskim: “Jesteśmy z rządu i chcemy ci pomóc!”. Lewica cieszy się, że nawet centrowe i prawicowe rządy wdrażają elementy jej programu. Dzisiejszej lewicy należałoby przypomnieć, że mądry pasterz strzyże owce, a nie odziera je ze skóry!

Strony