Rybnik



share

W Rybniku odbyły się wybory uzupełniające do senatu i nim pozwolę sobie udzielić odpowiedzi na pytanie: „Panie magistrze Kurka, jak mamy czytać te wyniki, z socjologicznego punktu widzenia”, podzielę się kilkoma uwagami ogólnymi. Media zaledwie o tym szepczą, nie ma żadnych ekspertów w studio, w serwisach informacyjnych albo się pojawiają sekundowe wzmianki albo w ogóle udaje się, że temat nie istnieje. Taki stan rzeczy nie jest dobrą informacją, ponieważ on potwierdza, że PO nadal ma medialny parasol ochronny, co samo w sobie nie zaskakuje, ale utrzymująca się skala, przynajmniej mnie, zaskoczyła. Wydawało się, że przechodzimy etap dziejowy pod tytułem: „sprawdzam”, ale wszystko wskazuje, że nadal tkwimy w etapie: „czekamy na sygnał z centrali”. O absencji Tuska nie wspomagającego kandydata partii trochę rozprawiano, tylko dziwnym trafem się zapomina, że w ogóle w Rybniku zabrakło jakiegokolwiek tuza z PO wspierającego kolegę.