rozporządzenie



share

Wystarczy wejść na najbardziej popularny portal Wikipedia, aby wiedzieć, że zapowiadane przez Szumowskiego zmiany, to jest pogwałcenie wszelkich reguł prawnych. Nie ma w hierarchii aktów normatywnych niższego aktu niż rozporządzenie. Co więcej rozporządzenie w przeciwieństwie do ustawy musi być zgodne i z konstytucją i z samą ustawą. Nie koniec na tym, rozporządzenie jest ściśle przypisane do konkretnej ustawy i zmierza do jej wykonania. Wszystkie te obostrzenia wiążą się z tym, że rozporządzenie wydaje organ władzy wykonawczej, na przykład Rada Ministrów lub Prezydent RP i chodzi o to, aby władza nie mogła przy pomocy „dekretów” łamać porządku prawnego, konstytucyjnego i podstawowych praw człowieka.



share

Oświatowy ciamajdan jest już w stanie agonalnym, co mądrzy ludzie przewidzieli zanim się to wszystko zaczęło. Onet na pierwszej stronie daje artykuł krytykujący postawę „nauczycieli”, Internet śmieje się i na zmianę zakrywa zażenowane oczy, przy oglądaniu kolejnych filmików z radosną twórczością miss pokojów nauczycielskich. Wszystkie brednie, łącznie z tą, że nie odbędą się egzaminy z języka, bo w salach gimnastycznych niesie się pogłos uniemożliwiający wysłuchanie tekstu, zostały zniesione. Nawiasem mówiąc w moich czasach, 30 lat temu, na salach gimnastycznych organizowano wszelkie uroczystości na sprzęcie „Diory” i wszyscy wszystko słyszeli.

Strony