rozbicie dzielnicowe



share

Czy aby nie przesadzam z takim sposobem stawianiem spraw, który uwielbiają publicyści wykonujący partyjne zlecenia? No, nie wiem, może przesadzam, może piszę jak jest i jeszcze do tego jaja sobie robię, po ostatnim zdaniu wszystko się okaże. Wyciekł tajny plan, nie wiedzieć czemu zwany programem PO. Fani polityki wiedzą, że program PO to Yeti i wieczny przedmiot kpin, mówi się o nim, ale nikt go nie widział. W zasadzie i tym razem jest tak samo, bo oficjalnie jeszcze nie ogłoszono sensacji i nie pokazano, że Yeti żyje, ale powiedzmy, że uznajemy program PO za fakt.



share

Ostatnio przysłuchiwałem się bardzo ciekawej dyskusji o globalnym ociepleniu oraz ochronie środowiska. Dość szybko ustalono, że jakieś zmiany w klimacie zachodzą, jednak działalność człowieka nie ma na nie wpływu. Nie wiadomo czy są to trendy średniookresowe, czy długookresowe, trochę się ociepla i tyle.

Po czym przystąpiono do zawziętej dyskusji, jakie działania powinny podjąć rządy państw, aby przeciwdziałać globalnemu ociepleniu. Byłem tak zaskoczony, że poprosiłem o głos i zauważyłem, że skoro ustalono, że działalność człowieka nie ma wpływu na globalne zmiany klimatu, to nie należy nic robić, bo każde działanie jest stratą energii, czasu i pieniędzy.

Zasadniczo wszyscy się zgodzili, pokiwali mądrze głowami i następnie przez bite dwie godziny radzili, co tu zrobić, żeby globalne ocieplenie zatrzymać.