rezygnacja



share

Sezon ogórkowy w pełni, tak najchętniej podsumowałbym wczorajszą „sensację” polityczną, którą miała być rezygnacja Roberta Biedronia ze startu w wyborach samorządowych. Mimo wszystko zatrzymam się przy tej informacji (plotce) na dłużej, bo chociaż sam Biedroń jest politycznym kolorytem bez znaczenia, to pewne powtarzające się scenariusze są już warte uwagi. O ile plotka okaże się faktem, na co wiele wskazuje, to trzeba się przyjrzeć strategii politycznej Biedronia, która jest dość cwana jak na tak infantylnego polityka.



share

Pisma sądowe najczęściej zaczynają się od sławetnego: „Na wstępie zważyć należy…” i gdyby ten wstęp zastosować do konwencji Platformy Obywatelskiej, to niestety byłby problem z rozwinięciem. Cóż takiego zważyć należy po obejrzeniu kolejnego odcinka tej samej komedii. W krótkiej formie imprezę da się podsumować jednym starym dowcipem. Jakiś sabotażysta wymyślił i przeprowadził całe przedsięwzięcie, może Jacek Kurski, bo Misiek Kamiński siedzi na politycznej kanapie i się po… drapie. Ciężkie postawiłem sobie zadanie na niedzielę, decydując się na pisanie o niczym, ale służba nie drużba, poza tym mam zamiar wydobyć z tej roboty sporo przyjemności.



share

Jak to było? Presja ma sens? Otóż ma sens, nie tyle presja, co otwarte, twarde, rzetelne pisanie o faktach. Pan redaktor Durczok, przez wielu nazywany "tym, którego nazwiska nie wolno wymieniać", był łaskaw zrezygnować z zaszczytnej funkcji jurora i autorytetu dla młodych publicystów. Dosłownie przed chwilą otrzymałem maila z tą "porażającą" informację i coś mi się wydaje, że decyzja redaktora Durczoka miała ścisły związek z publikacją zamieszczoną na kontrowersje.net: Kto i czym „upierdolił” stół Kamila Durczoka?Tego sensacyjnego wydarzenia nie można traktować w kategoriach zwycięstwa, ponieważ zwycięstwem będzie ujawnienie całego bagna w TVN, biurach i gabinetach innych "nietykalnych", którzy gęby mają wypełnione "nowoczesnymi" frazesami, a we własnym gronie i środowisku zachowują się jak jaskiniowcy. Poniżej zamieszczam treść maila z pełnym komunikatem Onet.pl.