renegaci



share

Szumnie zapowiadany wyjazd ulubieńca głównego ścieku medialnego, filuta na utrzymaniu żony zakończył się jak się zakończył.Jest sporo śmichów, chichów... no bo tak naprawdę to Duda znaczył więcej w USA jak nie płacący alimentów świętoszek demokracjikijowski m. Ale czy na pewno niema się czego bać ? Czy na pewno wyjazd tego gościa był wyjazdem turystycznym ?

Otóż w jednym z ostatnich felietonów Stanisława Michalkiewicza można co nieco wyczytać (ciekawe czy Targalski znowu wytarga mnie za uszy albo da bana za propagowanie niesłusznych poglądów). Mianowicie w ferworze walki na słowa (jeszcze, kiedy przyjdzie etap walki na cepy, pałki, noże niechybnie się o tym dowiemy) w ferworze walki na słowa... pojawił się tzw. organizator wyjazdu w/w świętoszka demokracji mateusza m.