Rafał Trzaskowski



share

Przy takim natłoku „informacji” nie ma sensu dodawać 150 kolejnych, ale parę zawsze warto. Nic się w exit poll wykonanym przez IPSOS nie zgadza, łącznie z samym wynikiem, który skorygowali przed 21.00. Cudów nie ma, są tylko zlecenia i wiadomo, że co roku w Internecie dane z exit poll są publikowane w Internecie, ale jeszcze nigdy nie było tak, aby w ciągu paru godzin zmieniły się w tak znacznym stopniu. Tym bardziej się to kupy nie trzyma, że dane PKW wprawdzie pokazują wyższą frekwencję, ale rozkład zgodnie z moimi przewidywaniami wygląda tak, że wieś i Polska powiatowa zrobiła największą różnicę.



share

Poniżej zamieszczam dane dotyczące I tury, z podziałem na liczbę uzyskanych głosów, przez poszczególnych kandydatów. W przypadku czterech kandydatów wynik obniżam o głosy nieważne i absencję w II turze. Jednocześnie zaznaczam, że brak obecności przy urnie w II turze i głosy nieważne oczywiście dotyczą wszystkich 11 kandydatów, ale obok „wyróżnionych” będą to wartości albo tak niewielkie, że niemożliwe do oszacowania albo nie będą miały większego wpływu na ostateczny wynik, podobnie jak minimalny przepływ elektoratu pomiędzy dwoma głównymi kandydatami, bo to też zawsze ma miejsce.



share

Udał mi się tytuł, prawda? To tak na rozluźnienie mięśni i zaciśnięcie, za przeproszeniem, zwieraczy, które u wielu w ostatnim czasie zachowują się swobodnie. Zostały niecałe dwa dni do ciszy wyborczej i trzy do wyborów. Na tym etapie 99% wyborców wie na kogo zagłosuje, najwyżej jeden procent podejmie decyzję w ostatniej chwili. Pomiędzy baśnie i skecze należy włożyć dane z „sondażowi”, że nawet 11% wyborców nie wie na kogo zagłosuje, to oczywiste brednie służące manipulowani wynikami i grze psychologicznej. Co to wszystko razem wzięte oznacza? Dokładnie tyle, że w tej chwili wynik wyborów jest przesądzony i żadne „gejmczendżery” tego nie zmienią.

Strony