Rafał Trzaskowski



share

Komu nie trzeba przypominać, jak po każdej kampanii wyborczej zachowywała się niegdysiejsza PO, a dzisiejsza POKO, ten nie będzie zaskoczony jedną z pierwszych decyzji Rady Miasta Warszawy pod rządami Trzaskowskiego. Zaledwie trzy dni przed wyborami samorządowymi, radni POKO przegłosowali uchwałę, przyznającą mieszkańcom stolicy 98% bonifikatę na przekształcenie własności gruntów, na których stoją prywatne nieruchomości. Kilka tygodni po wyborach uchwałę zmieniono do wyjściowego poziomu 60%. Prawdę mówiąc dziwię się i to bardzo, że z prawej strony padły komentarze o wyjątkowej bezczelności i takim samym zakłamaniu. Nie ma tu nic wyjątkowego, raczej należy mówić o standardzie POKO.



share

Po wczorajszej debacie wokół Rafała Trzaskowskiego, który promieniał tak, jakby zdobył cztery złote medale olimpijskie, a nie wypowiedział parę banałów w studio TVP, zebrał się tłum złożony z dwóch osób. Po lewej stronie „Rafał, Rafał” krzyczał dobrze znany Paweł Rabiej, niegdyś rzecznik dyskoteki prowadzonej przez gangsterów. Po prawej entuzjazmem wykazywała się tajemnicza blondynka. Połowa Użytkowników portali społecznościowych uznała Aleksandrę Gajewską za małżonkę Rafała Trzaskowskiego, ale tego osiągnięcia pani Aleksandra jeszcze na koncie nie ma.



share

Jeszcze na etapie wyboru kandydata zjednoczonej prawicy pisałem, że jedynym, który może powalczyć i wygrać w Warszawie, jest Patryk Jaki. Przypomnę, że alternatywą miał być Stanisław Karczewski, przez jakiś czas Beata Szydło, a pod sam koniec rozważany był jeszcze Michał Dworczyk. Żaden z konkurentów nie był tak dobry jak Patryk Jaki, co konsekwentnie pokazywały wewnętrzne sondaże, robione na zamówienie PiS. Przed wystawieniem w Warszawie kogoś, kto nie jest członkiem PiS, opory miało wielu polityków tej partii, z Prezesem na czele, ale rzeczywistość postawiła twarde warunki.

Strony