przełom



share

Lubię się pośmiać nie tylko z Jaśkowiaka, ale z tego śmiesznego skrótu POKO, choć nie wiem, czy to jeszcze aktualne. Gdzieś czytałem, że Lubnauer zrezygnowała z przewodniczenia „Nowoczesnej” i trochę mnie to zaskoczyło, ponieważ o istnieniu „Nowoczesnej”, czyli części POKO, na śmierć zapomniałem. No i teraz nie wiem na ile mój śmiech z POKO jest aktualny, może wraz z Lubnauer zrezygnowała cała Nowoczesna? Wstęp do felietonu zapowiada szereg odcinków komediowych, jakie POKO na własne życzenie będzie kręcić. Komedia z „Nowoczesną” stanie się mało zabawna przy tym, co nas czeka w prawyborach.



share

Chciałbym zebrać burę za takie stawianie sprawy, bo to by znaczyło, że świat jest piękny, uczciwy i sprawiedliwy, ale na burę nie zasługuję, ponieważ świat, szczególnie świat polityki, jest zupełnie inny. Przed polską ambasadą w Izraelu doszło do czegoś, co szybko otrzymało właściwą nazwę – zwykły incydent. W tym miejscu pragnę przypomnieć i podkreślić, że w drugą stronę, czyli przy ataku na żydowskiego ambasadora w Polsce, mielibyśmy do czynienia z pogromem. Nie muszę też nikogo przekonywać, że skojarzeń i analogii do Auschwitz, holokaustu, szmalcownictwa i roku 1968, też by nie zbrakło. Przy ataku żydowskiego rasisty na polskiego dyplomatę wszystko skończyło się na incydencie, ale na szczęście tylko na świecie i w Izraelu.



share

Ponad miesiąc ciężkiej propagandowej orki i nic się na ugorze PO nie urodziło. Próba ponownego uruchomienia „przemysłu pogardy”, tym razem wobec Prezydenta Andrzeja Dudy zakończyła się paniczną i rozpaczliwą zmianą frontu. PO pozwijała konferencje i swoje ulubione narracje. Od dziś Andrzej Duda osiąga międzynarodowe sukcesy, ponieważ to PO wypracowała mu pozycję. Jaja kolibra i ogólne politowanie, na mniej niż cztery tygodnie przed wyborami było beznadziejnie, teraz stało się jasne, że ostatni filar taktyki PO właśnie się posypał. Nie udało się przestraszyć PiS i jeszcze bardziej nie udało się pokazać, że „cały świat się z nas śmieje”, z powodu Prezydenta mohera i ksenofoba. Na placu boju pozostały jakieś niedobitki, w gatunku Wielowieyska, czy Sierakowski, które jak mała Zosia i mały Jasio krzyczą do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej: „nie wystawiaj języka, bo ci krowa nasika”.

Strony