Prezystanek Woodstock



share

Żyjemy w takich czasach, że to, co prawdziwe brzmi jak sensacja, a to, co jest sensacją robi za prawdziwe. Tytuł jest prawdziwy, gdyby się komuś dalej nie chciało czytać. Prokuratura po medialnej aferze rozkręconej przez TVN24, wszczęła postępowanie i to z urzędu, w sprawie posłania na pewną śmierć licealistów, przez zakon Salezjanów. Rzecz dotyczy misji w Liberii i śmiercionośnego wirusa „Ebola”, który właśnie odgrywa coroczną reklamę koncernów farmaceutycznych, wcześniej obsługiwaną przez wszelkie odmiany grypy od ptasiej, przez świńską, aż po H1N1. Postępowanie toczy się w kierunku art. 165 kk, czyli sprowadzenie zagrożenia na życie i zdrowie wielu osób. Dla porządku dodam, że nikt z licealistów w Liberii nie zginął, nie zaraził się „Ebolą”, nie skaleczył palca i nawet rozwolnienia nie dostał.