pracownik Owsiaka



share

Parę dni przed 23 Finałem WOŚP otrzymałem jeden z kilku maili od ludzi, którzy pracowali, bądź nadal pracują dla Jerzego Owsiaka. Wszystkie dotyczyły faktów, o których piszę od kilku lat, ale jeden był szczególnie treściwy i dotyczył „kuchni” WOŚP. Zdaję sobie sprawę, że niektórzy Czytelnicy, nawet nieprzychylni Owsiakowi, mogą podejść z rezerwą do dzisiejszego tekstu, bo nie tylko zabraknie imienia z nazwiskiem Autora, ale będę zmieniał w treści płeć i inne dane (np. pracowałem, pracuję), aby uniemożliwić identyfikację tej osoby. Po ostatnich i wcześniejszych wyczynach Owsiaka chyba nie muszę tłumaczyć, skąd ta ostrożność i dbałość o bezpieczeństwo ludzi, którzy odważyli się mówić. Widzieliśmy Owsiaka i jego dresiarzy w akcji, wiemy w jaki sposób zaszczuwał i nadal zaszczuwa swoich krytyków. Naturalnie anonimowość nie oznacza niewiarygodności, podstawowe dane pracownika WOŚP są mi znane, a przekazane informacje pokrywają się z moją wiedzą z innych źródeł.