postanowienie



share

Zachowam się całkowicie nieodpowiedzialnie i w dodatku głupio, bo to jest czas, gdy ludzie siedzą w domach, a branża internetowa odcina kupony. Cokolwiek pojawi się na wiadomy temat, natychmiast jest klikane i co za tym idzie reklamy nabijają portfele. Mógłbym się przemóc i wrzucić jakąś sensacyjną szczepionkę, tym bardziej, że takie pomysły same się rodzą, ale nie dam rady. Przyznaję mam dość i dlatego dziś robię sobie urlop od powszechnej histerii sztucznie wywołanej i tak samo podtrzymywanej, by zająć się czymś niepopularnym, chociaż jeszcze parę tygodni temu było to najważniejsza sprawa dla Polski i kampanii prezydenckiej.



share

Nie cierpię i śmieję się z tych wszystkich diagnoz społecznych, które przypisują Polakom „cechy narodowe”, ale od każdej głupoty jest jakiś mądry wyjątek. W to, że Polacy są bardziej spontaniczni niż „zaplanowani” można uwierzyć, bo w wielu przypadkach widać to gołym okiem. Polska polityka wygląda dokładnie tak samo i toczy się w rytmie bieżących wydarzeń, którymi żyją media, do tego stopnia, że jak się czegoś media uczepią, to będziemy widzieć Banasia przez dwa tygodnie na wszystkich czołówkach. W kolejnej bitwie o sądy było nieco inaczej, przynajmniej takie mam nieodparte wrażenie, że tutaj obie strony jakiś plan miały i efektom po wdrożeniu planu chciałbym się dziś przyjrzeć.



share

W ostatnim czasie, a właściwie nieustannie przeprowadzam analizy postępowań i wyroków w różnych sprawach. Zazwyczaj nie podzielam opinii i nastrojów społecznych, które są wynikiem emocji oraz braku znajomości prawa. Chciałoby się rzec, że łatwo sobie pozwalać na obiektywizm, gdy sprawa nie dotyczy komentującego sprawę. Nie do końca jest to prawdą, wcale nie było łatwo napisać tekst w obronie sędzi prowadzącej rozprawę Kaczyński przeciw Bolkowi Wałęsie Modelowa rozprawa w sprawie Kaczyński przeciw Bolkowi. Zazdroszczę komfortu! i chyba jeszcze trudniej tekst w obronie „pijaka” .

Strony