polityka społeczna



share

Jak zwykle w przypadku opozycji tak nie do końca można mówić o planie, bo sporo było w tym przypadku, ale na siłę podciągam to pod plan. Wszystko zaczęło się naprawdę zabawnie i niewinnie, bo przecież to śmieszny poseł Brejza zainicjował akcję. Rzecz ma dodatkowy smaczek, ponieważ interpelację w sprawie premii dla ministrów Brejza złożył w 2016 roku, w czasach rządów Beaty Szydło, a odpowiedź dostał dopiero 2 lutego 2018 roku, czyli za rządów Morawieckiego. Twardych dowodów nie poznamy nigdy, ale koincydencja czasowa i personalna na pewno pobudza wyobraźnię. Informacja była blokowana przez rząd Szydło i została ujawniona przez rząd Morawieckiego, więcej „oszołomowi” nie potrzeba, aby założyć element wewnętrznej rozgrywki.