palenie książek



share

Czekałem z ugryzieniem tego tematu do czasu, gdy opadnie kurz i wybrzmią wszystkie idiotyzmy porównujące wygłup księdza z Gdańska do akcji NSDAP z 1933 roku. Jak się można było spodziewać pierwsze do uderzania się w cudze piersi, zwłaszcza, że to były piersi „pedofila w sukience”, zgłosiły się dyżurne autorytety. Nie będę przytaczał nazwisk, redakcji, szyldów partyjnych i ostatnich ról w komediach romantycznych, ale kto ten rytualny obłęd choćby pobieżnie obserwował, ten bez trudu rozpozna groteskowe postaci. Smutną tradycją stało się też, że część prawicowych gwiazd powtarza bezrefleksyjnie te same bzdety, posługując się tymi samymi odruchami bezwarunkowymi.