Pajacyk najedzony



share

Każdy dzień przynosi coraz śmieszniejsze historie zwiastujące huczny upadek. Utrzymankowie władzy tak zaczęli panikować, że zaczynają zjadać własny ogon, a upał robi za katalizator farsy. Oto przedstawiciele PAH, którzy organizują słynną akację „Pajacyk”, czyli posiłki dla głodnych dzieci, oświadczyli, że nie ma w RP III głodnych dzieci. Trzask prask i się "Pajacyk" przeżarł i roztył, ale jednocześnie się boi, żeby opiekunowie nie umarli z głodu. Takie tragikomedie dzieją się zawsze, gdy się lawiruje między ogłupianiem innych, a udawaniem głupiego. Fundacja Ochojskiej, to druga po brudnym biznesie Jerzego O., „akcja charytatywna” nastawiona na marketingowe atrakcje i brylowanie w mediach, za publiczną kasę. Warunkiem funkcjonowania tych społecznie szkodliwych bytów jest ścisła współpraca z władzą i „biznesmenami”. Trudno się zatem dziwić, że prezesi organizacji pozarządowych dostają gorączki na myśl, że łatwy chleb się kończy.