pałac WOŚP



share

Jeszcze wczoraj zarzucano mi, że kłamię, konfabuluję i szukam kija na siłę. Dziś sama WOŚP w swoim stylu potwierdziła, że wysłała do mnie 50 anonimów z prośbami ludzi, którym nie była w stanie pomóc i którym niestety nikt już nie pomoże, bo wszystkie adresy i nazwiska Tchórzliwy Patrol wykreślił czarnym markerem. Na kontach WOŚP „wisi” 50 Złotych Melonów i nie da się pomóc. Pewnie, że się nie da, przecież parę miesięcy temu przed siedzibą zaparkowało 10 nowych „Renówek”, a prezes z ekipą hulał w Paryżu i New Yorku. Przy okazji. Czy WOŚP zdążyła pomóc nowej firmie prezesa Owsiaka „Jasna Sprawa”? A jeśli tak, to na jaką kwotę? Powtórzę raz jeszcze, że mogę pisać brzydko, o brzydkich, ale zawsze o faktach. Póki co anonimowego „wyczynu” poniżającego ludzkie cierpienie Owsiak nie pobił, ale mamy kolejny brzydki fakt, to znaczy jest ich wiele, jednak dziś wybrałem Mercedesa polskiej produkcji.



share

Jest 8 marca 2012 roku, trwa konferencja Jerzego Owsiaka, bezkarnego guru sekty WOŚP. Przywódca komentuje rozmaite wydarzenia, rozdaje śpioszki dla dzieci urodzonych w wyjątkowym czasie, pokazuje albumy z pięknymi zdjęciami, wspomina coś o motocyklu specjalnie wykonanym dla sekty. Konferencja odbywa się w nowej siedzibie sekty i można oczywiście zadać sobie trud wysłuchania całej „ściemy”, przepraszam „siemy”, ale zwracam szczególną uwagę na łgarstwo zaczynające się od pytania: „Na co idzie 1% podatku”. Pojęcia nie mam czy dziennikarka zadająca tak niewygodne pytanie była odważna, czy też miała rozładować jeszcze bardziej niewygodne pytania, w każdym razie mniej więcej od 17 minuty i 55 sekundy guru zaczyna łgać jak z nut. Na jednym pewnym oddechu opowiada, że 1% podatku to dodatkowe programy zdrowotne i cele statutowe, na przykład nowa siedziba, na którą poszło ponad milion złotych.