opozaycja



share

Teraz wszyscy mądrzy, bo „opozycja” zebrała po czterech literach od swojego elektoratu i swoich mediów, co zaowocowało chóralnym ogłoszeniem końca współpracy pomiędzy KOD-ami i politykami. Nie do końca tak to widzę i pozbawiam złudzeń, ten układ się na nowo sklei i będzie dalej funkcjonował, co prawda w kalekiej formie, ale przecież nigdy nie było inaczej. Natomiast przegrane głosowanie „opozycji” postawiło kropkę nad „i”, która zamyka pewien etap tragikomicznej rewolucji. Od wielu miesięcy, może lat, aktywność uliczna słabła, co było widać gołym okiem. Największa demonstracja odbyła się zaraz na początku rządów PiS i miała około 50 tysięcy uczestników, potem już nigdy do takiej liczby „opozycja” nie doszła.