obrona



share

Bezczelnie i w megalomanii swojej zauważę, że nie muszę rzucać mięsem i innymi zabiegami sensacyjnymi, aby ściągnąć Czytelnika. Jestem już na takim etapie mołojeckiej sławy, że co by się nie działo, to te 10 tysięcy zawsze na portal wpadnie i albo ziewnie albo ciekawie spędzi czas. Tytuł dałem adekwatny, nie sensacyjny i pod publiczkę, bo ciągle istnieje wśród „prawych” autocenzura wywołana podprogowym respektem dla Michnika. Wczoraj Michał Rachoń w TVP Info zrobił bardzo dobry materiał, jak na tę beznadzieją TV, to wręcz genialny i dlatego zacznę od ściągi Rachonia.



share

Na skrzynkę pocztową spływają mi informacje z cyklu, co to będzie, co o tym sądzisz? Trzeba będzie uwierzyć w to, że tak jest, bo nigdy nie zdradzam źródeł informacji, jakie dostaję „pod ladą” i tym razem też nie zdradzę. Kto nie chce wierzyć może poczytać plotki, jakie krążą po Warszawie i Internecie, a te w zasadzie dotyczą jednego. W przyszłym tygodniu mecenas o wdzięcznym pseudonimie „Koń” dostarczy zaprzyjaźnionym mediom nową taśmę i ma to być taśma z udziałem prezesa NPB Adama Glapińskiego.



share

Zaserwuję parę oczywistości na początek, bo to się przyda pod koniec. Nie chcę nikogo molestować nazistami w kształcie Prince Polo, ale krótkie odwołanie do tej groteski muszę zrobić. W tak dużej populacji jak 38-milonowy naród nie da się uniknąć żadnej patologii. Zawsze znajdą się ludzie z pograniczna patologii i choroby psychicznej, od wyznawców teorii płaskiej Ziemi, przez czcicieli Hitlera i Stalina, aż po kanibali. Choćbyśmy napisali 1000 ustaw i postawili przy każdych drzwiach jednego policjanta, nie ma mowy, aby w skali narodu nie zdarzyły się jednostkowe przypadki.

Strony