oświadczenia



share

Zacznę od prywaty, bo felieton będzie dotyczył prywaty i nawet prywatności. Zdaję sobie doskonale sprawę, jaki, przepraszam za słowo, „profil” Czytelnika i Użytkownika portalu kontrowersje.net jest największy i najwierniejszy. Oczywiście najogólniej rzecz ujmując większość, choć nie całość, to wierni, często fanatyczni wyborcy PiS. Wśród Użytkowników, czyli piszących i komentujących jest nieco inaczej, ale to wynik mojego zamordyzmu, który stosowałem i stosować będę. Kryterium partyjne nic nie znaczy, na kontrowersje.net trzeba mieć coś do powiedzenia, żeby coś powiedzieć. Prywata nieodzownie kojarzy się z pieniędzmi i w ostatnim czasie otrzymałem wsparcie od wielu ludzi, jakiego nigdy dotąd nie otrzymałem. Wiem również kto wspiera portal, kto wspiera mnie, nie tylko finansowo. Pierwsze, co zrobiłem po ujrzeniu wpływów na koncie, to pomyślałem. Wygląda groźnie i absolutnie nie wolno się do widoku przyzwyczajać, bo za chwilę zamiast pisać, zacznę liczyć.