nedzieje



share

Wkurza mnie ta podsycana nadzieja, że niemieckie wydawnictwo pokaże światu całą prawdę. Spodziewam się komedii, nie sensacji, ale chętnie odszczekam pesymizm, bo też oczekuję cudu. Od kilku tygodni na miarę naszych czasów i możliwości rozniosły się po Internecie wieści o najnowszej książce niemieckiej sławy Jürgena Rotha. Gdyby Cezary Gmyz był Niemcem i żył w Niemczech, byłby trzy razy lepszy od wzmiankowanego Niemca. Niestety Gmyz żyje w Polsce i my wegetujemy razem z nim, takie są realia. Ale ten trzy razy słabszy od Gmyza Roth jest za Odrą wyrocznią w dziedzinie, która u nas została obśmiana. Roth na swoim terenie nie robi za „oszołoma”, tylko za eksperta śledczego. 8 kwietnia ma się ukazać książka niemieckiego dziennikarza na temat Naszego polskiego Smoleńska. Tezą będzie zamach! Strach się bać, prawda!? No i się odpowiednie środowiska w kolejności przewidywalnej zaczęły bać.