narracja



share

Pan Ignacy Lajkonik oparł się o ścianę stodoły i usiłował złapać oddech. Nic dziwnego, siedzący tryb życia i praca przed komputerem sprawiły, że szybki sprint był dla niego dużym wysiłkiem, a tym razem sprint był wysoce wskazanym sposobem, by opuścić miejsce dotychczasowego pobytu. Który z Czytelników chciałby zostać i stawić czoła grupie rozwścieczonych Kaszubów? Bo pan Ignacy na pewno nie.

Strony