narracja



share

Z prezentów przeciwnika trzeba umieć skorzystać, ale w polskiej polityce mniej więcej od pół roku nic takiego się nie dzieje. Wrzucanie PiS i PO do jednego worka, przy wszystkich słusznych i niesłusznych pretensjach, nadal należy uznać za populizm, głupotę lub po prostu złą wolę. Nie ma wielu podobieństw pomiędzy tymi formacjami, ale jedną i to wyraźną da się wskazać. Obie partie utraciły zdolność do „narzucania narracji” i jeszcze nigdy tak nie było, żeby ta indolencja zadziałała jednocześnie. Przez blisko osiem lat PO rozgrywała PiS prostymi przekazami dnia, praktycznie z każdej bzdury wyrastały wielkie narodowe problemy. Po ośmiu latach PiS przejąło inicjatywę i całkowicie wyciszyło przekaz PO.



share

Twórcy równoległej rzeczywistości zaplatali się we własne giczoły. Cały czas się mówi, poniekąd słusznie, że PiS otworzył za dużo frontów i nad częścią nie panuje. Trudno mi się nie zgodzić z tą oceną sytuacji, bo czuję się jej współtwórcą, ale w przypadku PiS to jest nadmiar ambicji, czasami brak kadr, nie zaś kompletny chaos i łapanie się za cokolwiek byle zaklinać rzeczywistość. Zupełnie przeciwnie mają się sprawy w obozie wroga, tam nastąpiła gwałtowna inflacja rewolucji.



share

Między naiwnością, a głupotą w czystej postaci jest bardzo cienka czerwona linia, której mam nadzieje nie przekroczyłem, ale to też żadne pocieszenie. Gdyby nawet naiwnością było liczenie na to, że TVN został przejęty przez konserwatywnych Amerykanów, to i tak wstyd się ciągnie. Niestety popełniłem tę, no niech już będzie, głupotę i tak na początku sądziłem. Okazało się, że ci „Amerykanie” to bohaterowie kawału opowiadanego przez Józefa Balcerka, tak się śpieszyli, żeby przynieść Polsce normalne media, aż im walonki w biegu pospadały. Szczekaczkę z Wiertniczej przejął Bóg wie kto i nie ma to w tej chwili większego znaczenia, czy jest to słup radziecki, niemiecki, czy może rzeczywiście amerykański tyle, że w wersji tęczowej. W każdym razie nic się w propagandowym przekazie nie zmieniło, a jak już się doszukiwać zmian, to zrobiło się jeszcze gorzej niż było.

Strony