najwyższa kasta



share

Nie ma lekko, jak się uchodzi za osobę publiczną to się ponosi koszty funkcjonowania w przestrzeni publicznej, no i właśnie dziś przyszedł rachunek. Święta, nie święta, pod rygorem umorzenia postępowania musiałem się stawić przed wymiarem sprawiedliwości. Mógłbym opisać o jaką sprawę chodzi, ale to jest w tej opowieści kompletnie nieistotne i tylko zaśmieciłoby treść z morałem. Za to powinienem napisać o jaki sąd i jakiego sędziego chodzi, bo to z kolei jest istotą całej historii, ale z uwagi na fakt, że jesteśmy członkiem Unii Europejskiej bacznie obserwowanym przez rozmaite „demokracje liberalne” i „wartości europejskie”, nie wyrządzę krzywdy sądowi i Sędziemu.



share

Podam rozbudowaną definicję tragifarsy. Dziś o godzinie 9.00 Sąd Okręgowy w Legnicy zmienił wyrok Sądu Rejonowego w Złotoryi skazujący Jerzego Owsiaka na 5 tys. grzywny za znieważenie i zniesławienie Matki Kurki słowami „nierób” i „,menel”. Sąd Okręgowy warunkowo umorzył Owsiakowi grzywnę i postępowanie na rok próby. Sąd wydał to orzeczenie w następującym składzie: Przewodniczący Lech Mużyło, sprawozdawca Marek Poddębniak i sędzia Andrzej Grochmal. Blisko dwa lata temu Sąd Rejonowy w Złotoryi odstąpił od wymierzenia kary Piotrowi Wielguckiemu z powodu zniewagi wzajemnej Jerzego Owsiaka. Następnie Sąd Okręgowy w Legnicy w niemal identycznym składzie, z wyjątkiem przewodniczącego, którym był Paweł Pratkowiecki, zmienił wyrok SR Złotoryja w drugą stronę, uznał oskarżonego Piotra Wielguckiego winnym znieważenia Jerzego Owsiaka słowami „król żebraków”, ponadto zniósł zniewagę wzajemną i wymierzył Piotrowi Wielguckiemu karę grzywny 5000 zł.