miesięcznice



share

Z chwilą, gdy TVN i GW ogłosiły powrót „legendy Solidarności” na barykady, ludność podzieliła się na trzy grupy. Najgorszy sort oczekiwał cudu i milionów na ulicach, normalni Polacy spodziewali się pełnego blamażu Bolka Wałęsy albo dezercji. Dziś już wiemy, że wygrała grupa ostatnia, bo pan Bolek postanowił się dyplomatycznie rozchorować. Z chorobą żartów nie ma, wypada zatem życzyć szybkiego powrotu do zdrowia, co niniejszym czynię. Obawiam się jednak, że tutaj bardziej chodzi o zdrowie psychiczne niż fizyczne i z tej przyczyny ozdrowienia na stare lata bym się nie spodziewał. Tak, czy inaczej następna nadzieja III RP padła, leży i kwiczy. Z fałszywych autorytetów został tylko „Jurek”, ale i on ciężko pracuje na ostateczny upadek.



share

Obejrzałem nagranie z upadkiem Frasyniuka kilkakrotnie i jest to materiał dowodowy tak jednoznaczny, że prokurator i sąd mają jedynie kilka papierów do wypełnienia. Problem w tym, że dotąd w Polsce ktoś taki jak „legenda Solidarności” był bezkarny. Przez lata Kowalski z Nowakiem napatrzyli się do woli ile świętych krów kpiło sobie z prawa i za każdym razem omijało wszelkie kodeksy. Jeszcze trzy lata temu Frasyniuk za swój kabotyński i wyreżyserowany wybryk, zostałby nagrodzony przez władze państwowe orderem za bohaterstwo i męczeństwo. Dziś na własne uszy słyszałem i na własne oczy widziałem rzecznika Policji, który oświadczył rzecz nieprawdopodobną. 90 zatrzymanych chuliganów zakłócających porządek publiczny odpowie z kodeksu wykroczeń, jeden jedyny Frasyniuk usłyszy także zarzuty karne.



share

Szybko się stoczy ten, który pomylił walkę o zasady, z taplaniem się w kisielu z motłochem. Człowiek dorosły nie może nie widzieć i nie rozumieć otaczającej go rzeczywistości inaczej staje się głupcem. Jest rzeczą oczywistą, że zadymy organizowane przez motłoch w czasie miesiącznic są działaniem zaplanowanym, przecież zadymiarze nie ukrywają swoich motywacji. Esbecja PRL, która się nazywa Obywatelami PL, przychodzi co miesiąc wyłącznie po to, żeby sprowokować Kaczyńskiego i pozostałych uczestników uroczystości. Istotą tego ustawionego pojedynku jest skuteczne wywoływanie prowokacji, wręcz modelowo skuteczne. Odkąd margines człowieczeństwa zbiera się na Krakowskim Przedmieściu, Jarosław Kaczyński w każdym wystąpieniu polemizuje z tą tłuszczą i do tłuszczy się odnosi.

Strony