Marcin Matczak



share

Czego się można spodziewać po celebrytach, dziennikarzach i pozostałych „fachowcach” po obu stronach barykady? Oczywiście wszystkiego, nie znasz dnia i godziny, ale jednego możesz być pewny: schematu, banału, taniego moralizatorstwa. Wszelkie cechy topowego celebryty i dziennikarza dało się zaobserwować po najnowszym hicie Internetu. Niejaki Michał „Mata” Matczak, o którym do wczoraj słyszeli tylko koneserzy „polskiego rapu”, wystrzelił z „Patointeligencją”, hitem na Yutube. Dwa miliony odsłon w dwa dni, numer jeden na karcie odsłon, no i się zaczęło.



share

Jakoś tak się złożyło, że wczoraj był Owsiak na tapecie, a dziś jest Matczak, profesor farmacji konstytucyjnej, Ryszard Petru prawa i jak się okazuje Marian Kowalski spiskowej teorii dziejów. Trudno, nic na to nie poradzę, wrogów mam wszędzie i jakbym się nie obrócił, o jaki temat nie zahaczył, zawsze się, któryś napatoczy. Będzie dziś o Matczaku, ale tylko trochę, bo staram się oddzielać osobiste animozje od szerszego zjawiska. Kim jest Marcin Matczak, kreowany na nowego Zolla, dało się zauważyć od samego początku jego medialnej kariery.



share

W ostatnim czasie, a właściwie nieustannie przeprowadzam analizy postępowań i wyroków w różnych sprawach. Zazwyczaj nie podzielam opinii i nastrojów społecznych, które są wynikiem emocji oraz braku znajomości prawa. Chciałoby się rzec, że łatwo sobie pozwalać na obiektywizm, gdy sprawa nie dotyczy komentującego sprawę. Nie do końca jest to prawdą, wcale nie było łatwo napisać tekst w obronie sędzi prowadzącej rozprawę Kaczyński przeciw Bolkowi Wałęsie Modelowa rozprawa w sprawie Kaczyński przeciw Bolkowi. Zazdroszczę komfortu! i chyba jeszcze trudniej tekst w obronie „pijaka” .

Strony