Marcin Matczak



share

W ostatnim czasie, a właściwie nieustannie przeprowadzam analizy postępowań i wyroków w różnych sprawach. Zazwyczaj nie podzielam opinii i nastrojów społecznych, które są wynikiem emocji oraz braku znajomości prawa. Chciałoby się rzec, że łatwo sobie pozwalać na obiektywizm, gdy sprawa nie dotyczy komentującego sprawę. Nie do końca jest to prawdą, wcale nie było łatwo napisać tekst w obronie sędzi prowadzącej rozprawę Kaczyński przeciw Bolkowi Wałęsie Modelowa rozprawa w sprawie Kaczyński przeciw Bolkowi. Zazdroszczę komfortu! i chyba jeszcze trudniej tekst w obronie „pijaka” .



share

Brzydzę się wszelką forma hipokryzji i kreowania fałszywej rzeczywistości. Tak, jestem człowiekiem, który się posługuje w debacie publicznej językiem ostrym, bywa nawet, że brutalnym. Tak, moje opinie i moje poglądy do grzecznych nie należą, mogą wzbudzać emocje i właściwie powinny wzbudzać emocje. Tak, potrafię być mało przyjemny i konsekwentnie walczyć o swoje, również przy pomocy cepa wyrwanego z rąk przeciwnika. Tak, Marcin Matczak i jego akolici usłyszeli ode mnie kilka „ciepłych” słów, wypowiedzianych w ICH języku. Poza wszystkimi wymieniony wadami, mam paskudną gębę i dziki wzrok, niech będzie, o ile komuś czegoś do kompletu brakuje.



share

Poszukiwania nowego Geremka trwają i przybierają dramatyczny obrót, Na początku roku była taka desperacka próba wyrzeźbienia Geremka z żydowskiego rasisty, niejakiego Michała Bilewicza. Dziś chyba tylko piszący te słowa pamięta pomazańca lewicy no i jeszcze paru kumpli z muzeum „Polin”. Po nieudanej próbie na plan pierwszy wyszedł „konstytucjonalista”, a dokładnie rzecz ujmując radca prawny farmaceutów, ubezpieczycieli i fundacji finansowanych przez Sorosa, prof. Marcin Matczak, do którego spokojnie można walić na Ty, ponieważ jest to mentalny i intelektualny szesnastolatek.

Strony