Magdalena Adamowicz



share

Projekcja – moje „ulubione” zjawisko obserwowane od lat w przestrzeni publicznej. Projekcje są przeniesieniem własnych wad, małości i win na oponentów. Stawiając tytułową tezę, że wielu gości i facetek dorobiło się lub/i urządziło na trumnie Adamowicza beczkę śmiechu, mogę paść ofiarą projekcji. Prawdą jest, że piszę, któryś tekst z rzędu na ten sam temat. Prawdą jest, że z pisania się utrzymuję, a na stronie wyświetlają się reklamy, co ma proste przełożenie, im więcej „sensacyjnego’ tekstu, tym więcej odwiedzin i wpływów z reklam. Czy w związku z tym zarabiam na trumnie Adamowicza?