Madera



share

Żyjemy w tak paranoicznych czasach, że Boże Narodzenie spokojnie można porównać do „pandemii”, tym bardziej, że z powodu „pandemii” PiS odwołał Wielkanoc. W czasie Świąt Bożego Narodzenia 2016 roku działy się rzeczy przedziwne, w sejmie najgłupsza na świecie opozycja organizowała nieudolny pucz, który bardzo szybko stał się pośmiewiskiem. Do obiegu i języka potocznego przeszło wiele słówek i anegdot, na przykład „zanitrasić”, czyli podwędzić coś z ławy poselskiej. Jednak w sposób szczególny utkwiły ludziom w pamięci dwie sceny. Pierwsza to Mateusz K., były lider KOD, wygrzewający się przed kominkiem, gdy inni „walczyli o konstytucję”. Druga, to romantyczna podróż Ryszarda Petru z kochanką „klubową” na Maderę.



share

Logika na rynku 

Mamy tak, przynajmniej większość z nas tak ma, że doszukuje się zachowań logicznych w zdarzeniach, na pozór niezrozumiałych. Przodują w tym oczywiście miernoty dziennikarskie (będzie ciemniej albo jaśniej...) oraz komentatorzy giełdowi (jak zdrożeje ropa to stanieją diamenty...), którzy nie mogąc zarobić na przewidywaniu ruchów cen muszą chałturzyć wierszówką. 

Poziomy logicznego myślenia różnicują się ze względu na słownictwo, od poziomu ludowo-przaśnego (ależ to w końcu pierd...e) do przeintelektualizowanego (korelacja z rosnącym indeksem jest ujemna). 

Jaką logiką kierują się inwestorzy kupujący GBP w ostatnich dniach? Premier May ogłosiła datę przedterminowych wyborów, twierdząc, że z taką opozycją nie idzie się dogadać w sprawie brexitu. May ma większe poparcie na ulicy, niż w izbie niższej, więc po wyborach będzie jej (lub jej partii) łatwiej opozycję postawić do kąta by nie przeszkadzała.