kreacje



share

Znacie jedną z tych durnych zabaw, która nazywa się wkręcanie? Pewnie tek, ale na potrzeby felietonu chciałbym przywołać jedną z wariacji, zresztą dość często wykorzystywanych w kabaretach i komediach. Skecz polega na tym, że jakiemuś mądrali, który się zna na wszystkim, a w każdym razie chce za takiego uchodzić, zadaje się trudne pytanie z pułapką. Dobre wkręcenie to takie, w którym jest kupa śmiechu już na starcie, dlatego znawców literatury wkręca się znaną islandzką pisarką Nadijką Rekinowsky. Gdy już mamy start dowcipu zaczepiamy mądralę niewinnym pytaniem. Słuchaj, a czytałeś oczywiście „Skrzyżowanie płetw” Nadijki Rekinowsky? Pierwsza odpowiedź zwykle jest milcząca i wyrażona kwaśną miną, ale czasami wyrwie się – Co? No jak, no co ty nie znasz wybitnej islandzkiej pisarki Nadijki Rekinowsky, przecież tylko to się teraz czyta. Aha! Nadijka, widzisz, takie nazwisko, że się ciężko kojarzy, jasne, jasne. To czytałeś? Co? Czytałeś „Skrzyżowanie płetw”?



share

Z dużym komfortem, także procesowym, obnażam kolejne kłamstwa Jerzego Owsiaka i sztabu propagandowego WOŚP. Kilka tygodni temu słyszeliśmy cały cykl bajek wyjaśniających dlaczego kwota deklarowana stoi w miejscu, jak nigdy w historii WOŚP. Pewnie niewiele ludzi pamięta, że dopiero w ostatnim tygodniu przed zamknięciem licznika na stronie WOŚP spłynęło w astronomicznym tempie kilkanaście brakujących milionów. W między czasie Jerzy Owsiak reagując na moje informacje, które posiadam od dawna, wymyślał bajkę za bajką. Na początku wszystkiemu były winne „bezpieczne koperty” składane do banku. Ta „nowość” miała wydłużyć procedury związane z liczeniem kasy z puszek. Zweryfikowałem pierwsze kłamstwo i podałem do publicznej wiadomości, że „nowość” funkcjonuje od kilku lat. Bajkę o kopercie natychmiast zastąpiła bajka o firmie wyspecjalizowanej w liczeniu. Za górami, za lasami pieniądze spływają wolno jak nigdy, ponieważ liczeniem zajmuje się profesjonalna firma.