koronawirus



share

Ludzie modlą się o ponowne przyjście Mesjasza, a tu jednak tylko Charles Darwin zmartwychwstał.  Przetrwają tylko najsilniejsi, a i tych skutki uboczne zwycięskiego starcia się z koronawirusem mogą zamienić w niewolników nowego doskonalszego świata pod wezwaniem banksterów.  Zatrzymaj się i chwilę pomyśl, każda klamka drzwi (z czekającym na Ciebie wirusem) może być postrzegana jako narzędzie zbrodni. Każdy napotkany dziś człowiek, może być potencjalnym zabójcą (z opóźnionym zapłonem). Nie tylko Twoim, ale całej Twojej rodziny. Optymiści gdzieś się pochowali, pesymiści mówią, że mieliśmy już szansę, aby zbudować swoje piramidy przed pożegnaniem naszej cywilizacji. Zdezorientowani wciąż mają nadzieję na następny technologiczny skok, ale nie taki w otwierającą się właśnie przepaść…



share

Na szczęście nie jest tak źle, jak się wydaje.

Minister Szumowski podaje, że największy wysyp zakażeń przypadnie na koniec marca, początek kwietnia. Potem choroba zacznie się cofać.



share

Perfekt sztorm, już jesteśmy, a jeśli nie to wkrótce będziemy w oku cyklonu, czyżby wreszcie głodni kontroli globaliści znaleźli klucz do zapanowania nad światem? Było takie chińskie przekleństwo: bodaj byś żył w interesujących czasach! W obecnej edycji promocyjnie dorzucono nam jeszcze koronawirusa, który rzuca giełdami tego świata jak dziki głodny pies kawałkiem mięsa, którego jeszcze nie sprzedano na targu w osławionym Wuhan. Niektórzy komentatorzy w tej epidemii dopatrują się projektu najnowszej reformy emerytalnej, gdyż jej ofiarami najczęściej padają  ludzie w starszym wieku z obniżoną odpornością organizmu. Tyle było naszych kąśliwych żartów pod adresem islamskich burek, teraz za karę będziemy chodzić w maskach.

Strony