kontrwywiad



share

Należę do tych ludzi, którzy gardzą słowem „fejk”, makaronizmem używanym jako synonim nieprawdziwej informacji. Nowomowa rozmydlająca znaczenie słowa „kłamstwo” albo „manipulacja”. Ludzie gardzący „fejkiem” są w mniejszości, większość bezrefleksyjnie powtarza i utrwala ten szkodliwy termin, ale to tylko jeden aspekt sprawy. Drugi aspekt jest taki, że czasami fałszywa informacja zawiera więcej prawdy i rozumu niż bezmyślnie komentujący. Dokładnie tak się stało z prostackim „dowcipem”, jaki w obieg rzuciły lewackie trolle, a dowcip sprowadzał się do tego, że Mosad może torpedować kampanię Patryka Jakiego.