komedia



share

Prawdę napiszę, przynajmniej w jednym zdaniu, co może nie jest ambitnym projektem, ale i tak wygrywam o całą długość z „opozycją”. Uwaga jedno zadnie prawdy! Pojęcia nie mam jak się odnieść do kolejnej „taśmy Kaczyńskiego” puszczonej na Czerskiej, przerasta mnie to i to prawie pod każdym względem. Najprościej byłoby napisać, że mamy do czynienia z komedią, ale takie lekceważenia desperacji propagandowej nie jest rozsądne. Innym odpowiednim terminem mogłoby być prymitywna propaganda, tylko to też nie tłumaczy zjawiska w pełnej „okazałości”.



share

Niech będzie, że mam obsesję, ale najlepiej rzeczywistość i prawo również, tłumaczy się na tych przykładach, które się zna od początku do końca. Parę dni temu zapadło postanowienie w sprawie przekleństw Owsiaka i na wstępie uprzedzę, aby nie mylić tego z wyrokiem, bo SR Wrocław Śródmieście przez taką pomyłkę nie prześle kopii orzeczenia w trybie dostępu do informacji publicznej. Co innego była prezes Małgorzata Gersdorf, która dziś pomyliła „postanowienie” Sądu Najwyższego wydane w żadnym trybie, z wyrokiem właśnie i nikt nie śmiał jej zwrócić uwagi. Ale to dopiero początek!

Moja druga prośba jest taka, żeby do poniższego wątku nie włączać argumentacji, za „kurw..ę skazywać, to już przesada”. Jestem gotów dla przejrzystości analizy przyjąć taką ocenę, ale przypominam, że z art. 141 kw Owsiakowi realnie groziło 200 zł mandatu, a nie żadne skazanie. Ważne jest jednak coś innego, mianowicie na jakiej podstawie prawnej zapadło umorzenie. Wypunktuję to:



share

Rutynowy przebieg zdarzeń, tyle można powiedzieć po żenujących scenach z udziałem pijaka Jean-Claude Junckera i nawet skandalem się tego nie da nazwać. Skandal ma miejsce wówczas, gdy uczestnicy sprawca skandalu zapada się pod ziemię i zostaje przynajmniej na jakiś czas wyeliminowany z życia towarzyskiego. Z kolei bierni uczestnicy skandalu i krąg znajomych unikają skandalisty na wszelkie możliwe sposoby. Jean-Claude Juncker upodlił się publicznie nie pierwszy, nie trzeci i nie ostatni raz. Czy coś się w związku z tym stało, wyciągnięto jakiekolwiek wnioski, o konsekwencjach nie wspominając? Nic, kompletnie nic się nie dzieje i warto się zastanowić skąd się bierze ten brak reakcji.

Strony