klęska Tuska



share

Zacznę jak spece od budowania napięcia i podam kilka „interesujących danych”. Przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę, że członkowie PO skorzystali z nowej formuły demokratycznej zdefiniowanej przez jej lidera, prezydenta wywodzącego się z PO i kilkudziesięciu zwolenników „nowoczesnej demokracji”. Głosowanie nogami, czyli innymi słowy komunikat: „Donald pocałuj mnie w dupę ze swoim referendum” wrzuciła w przestrzeń, a nie do urny połowa członków partii. Gdyby zastosować nową formułę demokratyczną, to Donald Tusk odnowienie stołka przegrał frekwencją. Blisko 1700 głosów komisja uznała za nieważne, to stanowi 7,8% wszystkich głosów, absolutny rekord, niespotykany w wyborach powszechnych do parlamentu (2011 rok 4,3%) i w wyborach prezydenckich (2010 0,6%). Wynik ten można tłumaczyć stwierdzeniem „nieważne kto głosuje, ważne kto liczy głosy” albo inna ciekawostką.